Astrokalendarz kwiecień 2022

Najważniejsze, kwietniowe wydarzenia astrologiczne to:

  • 5 kwietnia – wejście Wenus do znaku Ryb
  • 5 kwietnia – początek miesiąca Drewnianego Smoka
  • 11 kwietnia – wejście Merkurego do znaku Byka
  • 15 kwietnia – wejście Marsa do znaku Ryb
  • 20 początek panowania znaku Byka
  • 29 kwietnia wejście Plutona w retrogradację
  • 30 kwietnia – wejście Merkurego do znaku Bliźniąt
  • 30 kwietnia – zaćmienie Słońca w 11° Byka

Na podstawie aspektów planetarnych czuć w powietrzu narastające napięcie. Ponury Pluton już w połowie miesiąca będzie stacjonarny, jest to dla nas, maluczkich informacja, że zaczyna się czas „wielkiego sprzątania”. Pluton jako władca podziemi, dobrze czuje się w atmosferze mroku i obsesji kontroli z jednej strony, z drugiej tylko dzięki niemu mamy szanse doświadczyć tematów najtrudniejszych z trudnych, a to jedyna szansa na ich uzdrowienie. Spotkanie z „cieniem” zapewni nam również, jak sama nazwa wskazuje, zaćmienie Słońca w 11 stopniu znaku Byka. W kalendarzu Tebańskim ten stopnień to: „Siedzący kruk”. Ten czarny ptak jest łącznikiem pomiędzy ziemią, a światem podziemnym. Nie cieszy się on dobrą opinią, ale jego rolą nie jest poprawa naszego humoru, ale, jako padlinożerca wspiera nas w podróży przez cykle istnienia. Jest w tym podobny do Plutona, zapraszając nas w podróż do „podziemi” jako jedynej drogi ku zmartwychwstaniu, odrodzeniu się. Brzmi dość patetycznie, jednak króczoczarne, plutoniczne energie to obszar szamańskich doświadczeń z pogranicza życia i śmierci, kiedy uświadamiamy sobie, że przemiana jest jedyną pewną rzeczą w życiu. Próby zatrzymania zmiany Yin w Yang i Yang w Yin są próbą przekonania siebie, że moneta ma tylko jedną stronę, że bywa tylko dzień i słońce i że mamy tylko brzuch bez pleców. Zmiana to życie. Zamieniajmy więc strach w gniew.

Dobrego miesiąca życze

Rena

Zapraszam na osobiste konsultacje, dla każdego, kto zamówi w kwietniu prognozę, kalendarz astrologiczny w prezencie.

Astrokalendarz marzec 2022

Zaczyna się już miesiąc Wodnego Królika, a to między innymi oznacza, że polaryzacja Yang ustąpi teraz na rzecz mniej wyrazistej (przynajmniej na planie zewnętrznym) polaryzacji Yin. Podwójny Tygrys pokazał w pełnej krasie co potrafi. Uznawany za najspokojniejszego ze wszystkich 5 Tygrysów (Drewniany, Ognisty, Ziemny, Metalowy, Wodny), a już na pewno za najmądrzejszego pacyfistę, przecieramy oczy ze zdziwienia. Czy pacyfistą można być w czasach pokoju? pewnie można, ale tak samo jak na dziennym niebie gwiazd nie widać, błyszczą tylko w nocy, tak samo w pacyfizm ujawnia się najmocniej w czasie zagrożenia militarnego. Na dodatek, wg tradycji, w latach Wodnego Tygrysa pojawiają się silne postaci, autorytety, które pociągną innych za sobą. No i popularne powiedzenie zaleca nam pamiętać o ekspansji Azjatyckich Tygrysów.

Szczerze mówiąc, trochę żyję na tym świecie i z mocnym dystansem podeszłam do wieszczeń o autorytetach, które miały się objawić z nadejściem Wodnego Tygrysa (więcej w moim rocznym kalendarzu). No i po raz kolejny zaskoczyła mnie metafizyka chińska ze swoją ciągłością wiedzy od tysięcy lat. Pojawił się nam, prawie spod ziemi, mąż stanu, który do tej pory był postrzegany jako kolejny, mniej lub bardziej skuteczny polityk, na dodatek aktor, komik co nie dodawało mu prestiżu. A jednak, Wolodymyr Zelenski, bo to o nim mowa, w obliczu niebezpieczeństwa stanął na wysokości zadania jako lider i jako mąż stanu.

Kolejnym, choć nie do końca pozytywnym bohaterem lutego stał się Pluton – władca podziemi, którego aktywność w tym miesiącu zagoniła cywilnych mieszkańców okupowanej Ukrainy do metra i piwnic czyli do krainy Plutona. Wojna wybucha kiedy kończą się zasoby, a wtedy uruchamia się kolejna twarz Plutona czyli obsesja władzy. Możni tego świata mają do wyboru, albo kopać głębiej, albo radykalnie zmienić układ sił. Póki co, światem zaczął rządzić Wodny Królik, a Mars z Wenus wszedł do znaku Wodnika, a tym samym wpływy Plutona na chwilę słabną.

W marcu, kiedy Słońce wejdzie do znaku Barana zacznie się Nowy Rok astrologiczny pod opieką Jowisza. Ta planeta z kolei lubi jak „rzeczy dzieją się” spektakularnie, ideowo i wizerunkowo, wtedy przekonamy się ile kosztuje lojalność, i to, że ze szczytu można spaść tylko w dół. Wszyscy znamy jowiszowy mit o Ikarze.

Dobrego miesiąca

Rena

Ponieważ jakoś się tak złożyło, że nie miałam na przełomie roku przestrzeni żeby zrobić wpisy, to poniżej info Wyroczni odnośnie miesiąca lutego 2022, w którym zdublowała się energia Wodnego Tygrysa, a w porywach widzieliśmy w dacie aż 4 Tygrysy. Chętnych zapraszam do zakupu kalendarza.

Polska i Rosja w obliczu kryzysu w Ukrainie – luty 2022

Na pytanie o konsekwencje bieżącej polityki Putina dla niego samego, wypadł Heksagram 42 – Wzrost 益. Pojawia się tutaj słynne zdanie Wyroczni, że „sprzyjającym jest przekroczyć wielką wodę”. „Inwestycje, dzięki którym powstają nowe miejsca pracy. Ekspansja i zwiększanie rynków zbytu. Bessa na giełdzie. Możliwa podwyżka lub wygrana w grach losowych. Twoimi działaniami kieruje chęć zostania docenionym. Inflacja. Jeśli znalazłeś w sobie siłę aby zmierzyć się z pomniejszeniem, teraz czas na działania odważne, z rozmachem. Możesz z powodzeniem zacząć odcinać kupony od swoich inwestycji. Nie bój się odważnych zmian.  Zadbaj aby z owoców twojej pracy skorzystał ktoś jeszcze.  Jeśli jesteś z kimś w konflikcie uważaj na eskalację agresji.„ (Wyrocznia Złotego Smoka)

Zmianie uległa linia 3 i 6.

Sześć na linii 3: „Gdy świat pustoszą siły przyrody lub wojna, należy zwiększyć podatki. Nikt nie będzie obwiniał. Należy powiadomić książęta (oligarchów? Kapitał zależny? Społeczeństwo?)”. (I Cing Elizabeth Moran, Joseph Yu)

Dziewięć na linii 6: „Niektórzy książęta nie zgadzają się na powiększenie podatków. Atakują nawet autorów zarządzenia. Niektórzy książęta nie zbierają podatków. Sytuacja jest groźna.”  (I Cing Elizabeth Moran, Joseph Yu)

Po przemianie wypadł Heksagram nr 63 – Po dokonaniu  既濟 . „Inaczej zwany: Po spełnieniu, Już gotowe, Już koniec. Początek zapowiadał się wspaniale, jednak wszystko teraz zmierza ku końcowi. Jesteś w momencie, kiedy cykl dobiega końca. Mogłeś tego nie zauważyć bo sytuacja, w której tkwiłeś trwała bardzo długo. Ten Heksagram pokazuje czas kiedy w tym momencie swojego życia osiągnąłeś szczyt. Teraz należy zadbać o zgromadzone zasoby. Kontynuowanie pracy w obecnym kształcie prowadzi do klęski.” (Wyrocznia Złotego Smoka)     

Z kolei, na pytanie o konsekwencji obecnej sytuacji militarnej w Ukrainie dla Polski, wypadł Heksagram nr 48 – Studnia 井, po przemianie wypadł Heksagram nr 28 – Przewaga Wielkiego 大 過.

Zmianie uległa 4 linia.

Heksagram nr 48 – Studnia 井.”Inaczej zwany: Źródło, Mądrość. Wyrocznia powiada, że „można przenieść miasto, ale studni przenieść się nie da”. Są wartości, wokół których można zbudować coś większego. Skupianie się na swojej pasji, na zgłębianiu wiedzy a nie podążanie za bezwartościową informacją. Stateczne, osiadłe życie nie musi być nudne, można czerpać korzyść z darów natury. Zaufanie do własnej intuicji. Często mowa tu o firmach zajmujących się wydobyciem lub wykorzystaniem surowców naturalnych. Również zgłębianie wiedzy i kontaktów poza werbalnych (Wyrocznia Złotego Smoka). Woda w studni nie wyschnie, ale i nie będzie jej przybywać. Przychodzą ludzie, aby napić się wody. Studnia jest symbolem społecznych struktur, które służą zaspakajaniu najbardziej elementarnych ludzkich potrzeb i wobec tego nie zależą od ustrojów politycznych. Systemy władzy, państwa i narody zmieniają się, ale ludzkie życie i potrzeby wiecznie pozostają te same, nie można ich zmienić. Również życie jest niewyczerpalne; nie ubywa go ani nie przybywa i jest dane dla wszystkich. Aby państwowa czy społeczna organizacja ludzi była właściwa, konieczne jest spełnienie dwóch warunków. Trzeba dotrzeć do rzeczywistych podstaw życia, bowiem wszelka powierzchowność w jego zorganizowaniu, kiedy najgłębsze potrzeby zostaną niezaspokojone, jest czymś równie niewystarczającym, jak i brak jakiejkolwiek próby uczynienia ładu. Tak samo szkodliwa jest lekkomyślność, przyczyna rozbicia dzbana. Jeżeli np. militarna ochrona jakiegoś państwa zostanie rozbudowana nad miarę, wywoła to wojnę. W wyniku wojny potęga państwa zostanie zniszczona – taki ciąg zdarzeń przypomina owo rozbicie dzbana. Heksagram ten odnosi się również do jednostki ludzkiej. Mimo różnorodności talentów i poziomów rozwoju, ludzka natura w swoich podstawach u każdego jest taka sama i każdy człowiek w swoim rozwoju może czerpać z wiecznego źródła tego, co boskie w ludzkiej naturze. Lecz tu grożą podobne dwa niebezpieczeństwa: po pierwsze, że ktoś w swoim rozwoju nie przeniknie do samych korzeni człowieczeństwa, lecz poprzestanie na konwencjach – taki połowiczny rozwój jest równie zły, co jego brak – lub, po wtóre, że załamie się nagle i zaniecha własnego rozwoju. (I Cing R. Wilhelm)   

Sześć na linii 4: „Zreperuj cembrowinę. Nie popełniasz błędu.” (I Cing Elizabeth Moran, Joseph Yu) Napraw co zepsute, popraw wydajność zmieniając strukturę. Podziel się źródłem z innymi, nikomu nie zabraknie wody.

Heksagram po przemianie Przewaga Wielkiego 大 過.” Inaczej zwany: Wielkie przekroczenie, Wielkość, Napór wielkiego, Nadmierne obciążenie. Z czasem stare musi ustąpić miejsca nowemu. Nie ma sensu utrzymywać sytuacji, której kres widać gołym okiem. Kiedy drzewo jest zbutwiałe nie da się już nic zrobić. Czas odchodzenia” (Wyrocznia Złotego Smoka). Trzeba jak najszybciej znaleźć wyjście i zacząć działać. To obiecuje sukces, bo element silny, będąc w przewadze, zajmuje środek; jest w środku ciężkości, a więc żadnej rewolucji nie trzeba się obawiać. Oczywiście niczemu nie zaradzi się na siłę. Problem trzeba załatwić przez łagodne wniknięcie w SENS (Tao) sytuacji i wtedy powiedzie się przejście do odmiennych stosunków. ( I Cing R. Wilhelm)  

Konkludując, zmieniając na chwilę sposób myślenia człowieka zachodu (oceniający i mentalizujący) na sposób myślenia Tao (coś jest bo tak ma być) – Putinowi zabraknie kasy, a ta wojna jest początkiem jego końca, a Polska powinna skupić się na swoich zasobach, pracować nad samowystarczalnością, ale i z pokorą, dyplomatycznie,  przyjmować nieuniknione uwikłanie w systemy większe od nas. Nie należy się dziwić ogólnokrajowej panice przy zakupach podstawowych środków do życia, bo nie zostały one zaspokojone poprzez min dojrzałe i mądre rządy. Jak widać ani pandemia, ani rządy tzw. „wolne” po 1989 niczego nas nie nauczyły. Choćby tego, że „głodny” żołnierz (elektorat) to kiepski żołnierz.

Rena

Wyrocznia dla Polski 12.12.2021

Z okazji urodzin miesiąca i „ciekawego” Nieba na dziś, zapytałam Wyrocznię o sytuację w naszym kraju do końca roku Metalowego Bawoły, czyli do 1 lutego 2022. Data dziś magiczna 12.12.2021, do naszej świadomości przeciskają się „dziwne” informacje, a to za sprawą kwadratury Słońca (świadomość) z Neptunem (zbiorowa nieświadomość). Przy takich układach szczególnie ciągną nas tematy ukryte, rodowe, nieprzerobione traumy, ale i wszystko, co można wrzucić na półkę z napisem „spiskowe teorie dziejów”. Sądzę, że  ma co się zastanawiać nad tym i czy życie jest li tylko formą istnienia białka, dziś zaglądamy za zasłonę tego, co ukryte.

Polska jest w depresji, a jako że pacjentem jest dość niepokornym, terapia może sprawiać duży kłopot. Pytanie, kto lub co terapeutą miałby być i czy wystarczy tylko teleporada?*)

Co na to Wyrocznia I Cing, czyli Wielka Księga Wszystkiego? Patrzy Ona na nas niczym Marsjanin z lotu ptaka, bez zbędnych emocji i nazwijmy to, obiektywnie. Otóż przy losowaniu za pomocą gałązek krwawnika wypadł Heksagram nr 26, z 9 na pierwszej i trzeciej pozycji. Zaznaczam, że Wyrocznia  to głęboka symbolika, nie patrzymy więc 1:1, a starajmy się wejść w kombinezon owego Marsjanina, który próbuje zrozumieć, a tym samym rozwiązać problem.

Heksagram 26 to wizerunek Nieba zamkniętego pod Górą czyli „Powściągająca Siła Wielkiego”. Nie chcąc ujmować symboliki, będę się posiłkować cytatami z kanonu czyli I Cing w tłumaczeniu Wilhelma. Nic więc dziwnego, że czujemy się jakby nam na plecy spadły tony problemów, z którymi umówmy się, nasz kraj sobie nie radzi ”Niebo w środku góry wskazuje na ukryte skarby. Podobnie w słowach i czynach w przeszłości ukryty jest skarb, który ktoś może spożytkować dla wzmocnienia i podniesienia swojego charakteru. Oto właściwy rodzaj studiowania: nie ograniczać się do wiedzy z przeszłości, ale nauki wzięte z historii, przez stosowanie ich w praktyce, na nowo przekształcić w teraźniejszość.” No bardzo to mądre, ale jeśli przygniata nas góra technokracji i tępej, odtwórczej opresyjności, mamy poczucie utknięcia w niebycie i braku sprawczości. Tak się kończy szukanie rozwiązania poza sobą.

Pierwsza linia zmienna to informacja, „ktoś życzyłby sobie postępu, lecz tak się złożyło, że są przeszkody. (…) Gdyby usiłował wymusić postęp, spowodowałoby to nieszczęście. Dlatego lepiej jest opanować się i poczekać, aż nagromadzone siły otworzą sobie ujście.” Jednym słowem, co nagle to po diable.

Dziewiątka na 3 pozycji mówi o tym, że „droga otwiera się; przyczyna hamowania zniknęła. Człowiek wszedł w kontakt z potężną wolą działającą w tym samym kierunku co on, idzie więc naprzód niczym dobry koń, za innym koniem podążający. Ale jeszcze grozi niebezpieczeństwo i on musi być tego świadom., bo inaczej jego niezłomność zostanie mu odebrana. (…) Dobrze jest wtedy mieć cel, do którego się zmierza.” O tym celu mówi nam Heksagram po przemianie, czyli ..”Młodzieńcza Głupota”. Wyrocznia to nie Pudelek i nie rzuca sobie słowami ot tak, dla klikalności. Heksagram nr 4 nie jest informacją o stanie psychicznym pytającego, a pokazuje nam dwie ważne informacje. Po pierwsze, nie pytaj stale o to samo, nie szukaj odpowiedzi wszędzie wokoło, bo w pewnym momencie uzyskasz odpowiedzi skrajnie różne, a Wyrocznia po prostu będzie się z ciebie śmiała, naocznie pokazując twoją naiwność. Ale nie ma tego złego, pokazuje ona również sytuację, w jaki sposób przezwyciężyć młodzieńcze niedoświadczenie (głupotę). Obraz tego Heksagram to Woda pod Górą. „Woda bowiem z natury płynie coraz dalej. Kiedy źródło wytryśnie, zrazu jego woda nie wie, dokąd zmierzać. Lecz wypływając nieustannie, wypełnia głębsze miejsca, które przeszkadzają w biegu naprzód, i tak czyni postępy”. Optymistycznym wariantem jest więc fakt, że konsekwencja, skupienie się na celu i danie sobie przyzwolenia na „niewiedzę” czyli puszczenie kontroli, nie jest niczym złym. Szykują się więc nowe porządki, Wyrocznia radzi, aby zwiększyć przychody, a ograniczyć wydatki, skupić się na wewnętrznej dyscyplinie, bo inaczej „nauczycielem” będzie zewnętrzna tyrania.

Astrologicznie, na przełomie roku, doświadczamy tranzytu Saturna, który jest niczym wielki głaz, przywalający nasze siły życiowe. Planety nie są psychopatami, nie ustawiają się po to, żeby nas doświadczać, choć w naszym masochistyczno narcystycznym świecie bardzo lubimy tak o sobie myśleć. Saturn uczy nas dorosłości, a jego obecny obraz dokładnie się splata z heksagramem 26 czyli Góra ponad naszym osobistym skarbem. Mierzmy więc siły na zamiary, czyli, jak zawsze powtarzam, nie biega się maratonu ze złamaną nogą. Saturn daje nam sposobność abyśmy wyszli z roli biednego, nie mającego na nic wpływu dzieciątka (stąd agresja, bo skoro nas nie słyszy świat, to muszę się wydzierać), a weszli w dorosłość czyli zajęcie się sprawami, na które mamy wpływ. Spotkanie progresywnego Słońca i tranzytującego Saturna w horoskopie III Rp odbywa się w 12 stopniu znaku Wodnika, który wg kalendarza Tebańskiego to: „uzbrojony mężczyzna bijący króla”. Jako, że Słońce w horoskopie symbolizuje głowę państwa, można się spodziewać niespodziewanych zwrotów akcji w tym obszarze. To również informacja, żeby „zabić” w sobie obraz fałszywego autorytetu. Wtedy i zmiany odbędą się bezkrwawo a i my wyjdzie z tej sytuacji planetarnej mądrzejsi.

Nie zapominajmy o wpływie rebelianckiego Urana, który jednocześnie popycha nas na siłę do działania. Jesteśmy w idealnych kleszczach pomiędzy obowiązkami, naciskiem „Wielkiego” czyli prawo, dogmaty, przesądy, zjawiska naturalne, a potrzebą rozwalenia wszystkiego w proch i pył, zerwania kajdan i ograniczeń, zarówno tych fizycznych jak i mentalnych. Bronią mogą być dla jednych spiskowe teorie (nie mówię, że nie działają, ale weryfikacja ich jest subiektywna), dla innych ucieczka w chorobę, a dla większość jest to bujanie się pomiędzy starym a nowym niczym sędzia na meczu tenisowym, brak możliwości skierowania strumienia uwagi w konkretną stroną – raz tu, raz tam. Trochę to paranoiczne i tak właśnie jest, kiedy jesteśmy tuż przed zmianą. Taka metafora przeprowadzki, kiedy jeszcze nie jesteś w „nowym”, a już nie w „starym”, mnóstwo energii tracąc na to, aby zdecydować się co zostawić i wziąć na nowy etap, a co wyrzucić. Wyrocznia powiada, że przed nami „młodzieńcza niedojrzałość” więc ..wywalajmy jak najwięcej, żeby wejść w nowy cykl z pustym kontem.

Namaste

Rena

*) depresja jest chorobą śmiertelną

Astrokalendarz grudzień 2021

W grudniu i styczniu czeka nas starcie tytanów, po raz ostatni uformuje się ścisła kwadratura pomiędzy surowym Saturnem, a rebelianckim Uranem. Ten aspekt powtórzy się jeszcze na jesień przyszłego roku, jednak nie będzie już tak ścisły jak teraz.

Jest to równocześnie koniec roku konserwatywnego i autokratycznego Bawołu, powoli pętla ograniczeń, zakazów i nakazów się zaciska, a efekt zawsze jest taki sam – im mocniejszy nacisk, tym większe zmęczenie materiału. Pytanie tylko dokąd nas to zaprowadzi, jaki będzie efekt zbyt dużej presji zewnętrznej. Przypomnę, że prazasada planetarna MUSI się zamanifestować, czy presja będzie ze strony władzy, przełożonych, czy poziomu portfela, to nie ma w tym wypadku najmniejszego znaczenia. Ważne jest jak my na nią zareagujemy.

Globalnie to oczywiście widmo trwającej już wojny ekonomicznej pomiędzy wschodem a zachodem, natomiast u nas w kraju, widać to w horoskopie III RP, gdzie dominuje energia saturniczna. Progresywne Słońce, symbolizujące władzę i Księżyc symbolizujący społeczeństwo, znajdują się pod wpływem Saturna, a to wieszczy niestety okres zaciskania pasa i ograniczeń w każdej dziedzinie. Saturn uczy dojrzałości, niestety, nas akurat niczego nie nauczył, co widać w naszej historii, kiedy stale musimy repetować klasę czyli przerabiać od nowa, kolejny cykl Saturna. Jak widać wolimy się użalać nad sobą, niż zmierzyć się z naszym narcyzmem masochistycznym, który od wieków wałkujemy, jako ofiary a to zaborów, a to komuny, a to Watykanu czy kolejnej władzy (bez względu na opcję).

Powiem krótko, albo zmiany będą radykalne, albo polegniemy pod naporem zdarzeń, zatapiając się w depresji, niemocy i nałogach (trygram Kan – woda, otchłań, lęk). Na pocieszenie dodam, że po tranzycie saturnicznego walca nic już nie jest w stanie nas złamać.

W temacie najistotniejszym od prawie dwóch lat, czyli pandemii, zapytałam Wielką Księgę Wszystkiego czyli I Cing o to, co dalej. Dla pasjonatów: wypadł heksagram 53 z 2 i 3 linią zmienną, po przemianie wypadł 59 heksagram. Wyrocznia mówi o „stopniowym postępie” w pracach nad zwalczeniem choroby. Niestety, kiedy już już witamy się z gąską (dwie linie zmienne), na drodze pojawia się rozczarowanie (łabędź ląduje na jałowej ziemi). Heksagram po przemianie mówi o rozproszeniu, czyli o sytuacji, kiedy my skupiamy całą swą uwagę na jednej opcji (lęk) a w efekcie przeszkody się rozproszą, a Wyrocznia radzi wtedy chwytać byka za rogi. Tu wyrocznia mówi jeszcze o jednym, o wzmacnianiu więzi społecznych, struktury rodziny i państwa (można modlitwą, można medytacją). Najważniejsze jest współdziałanie. I kto by pomyślał, że to już kilka tysięcy lat temu wymyślono. Przed nami więc, w najbliższych miesiącach przeprawa łodzią, najważniejsze to mieć świadomość, żeby wiosłować w jednym kierunku, inaczej grozi zatonięcie.

Mimo wszystko dobrego czasu przesilenia życzę i oby Jowisz w Rybach przyniósł ukojenie

Rena

Astrokalendarz listopad 2021

Przed nami 3 ostatnie miesiące roku Metalowego Bawołu. Październik – miesiąc Ziemnego Psa przydusił nasze nastroje, niczym ogromny głaz, a analitycy i prognostycy prześcigają się w snuciu czarnych scenariuszy. Bez wątpienia przełom roku, podczas którego dojdzie do ostatniej już, ścisłej kwadratury Saturna i Urana, będzie przypominał coś na kształt resetu. Listopad, pomimo swojej złej sławy, jako miesiąc ponuraków i ciemności, które kryją ziemię, będzie ostatnią okazją do tego, aby zadbać o swoje zasoby.

Dla osób, które mają odwagę i chęci do inwestowania, to czas realizacji zysków i wejście na wyższy poziom w myśl najprostszej zasady – kupuj tanio, sprzedawaj drogo. Grudzień i styczeń to będzie już tania jatka.

W listopadzie mamy nów w znaku sensytywnego Skorpiona w ścisłej opozycji do Urana – pomimo zwątpienia w osobistą moc sprawczą, czas na uświadomienie sobie, jak silna jest moc przekonań i nawyków. Czas zrzucić kajdany. Na pełni, z kolei, 19 tego listopada dojdzie do zaćmieniem w 28 º znaku Byka. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że dojdzie do tego kwadratura do Jowisza i opozycja Marsa do Urana, możemy spodziewać się fajerwerków, nie koniecznie jako efekt świętowania czegokolwiek, raczej jako skutek wyładowania się nagromadzonej, zastałej energii niemocy.

No to cyk, powiedział budzik do zegara, listopad czas zacząć …

errata (dzięki uważnym czytaczom) *) w kalendarzu 12 listopada na Niebie mamy trygon Słońca do Neptuna a nie do Jowisza

dobrego miesiąca

Rena

Astrokalendarz na październik 2021

Rozpoczynamy właśnie miesiąc Ziemnego Psa, kto lubi symbolikę, niech wyobrazi sobie wielką górę, we wnętrzu której tli się ogień, niczym w kuźni u kowala. Ziemia jest ostrożna, czasem uznawana za powolną w swoich decyzjach, przez to jednak, decyzje są bardziej przemyślane i wyważone. W tym roku mamy jednak Ziemi po kokardkę, a jak wiadomo, co za dużo to niezdrowo. Uważajmy żeby nas nadmiar obowiązków nie przydusił do ziemi, szczególnie poczucie zastoju mogą mieć znaki ziemskiego krzyża czyli Bawoły, Kozy, Psy, a szczególnie Smoki, które z Psem się szczególnie nie tolerują. O Psie można pisać, ze jest idealistą, opiekunem i strażnikiem, ale Pies to największy pesymista w zodiaku, lęka się o wszystko, co tylko możliwe, więc, mniej lub bardziej uzasadnione czarnowidzenie, będzie na porządku dziennym.

Astrologicznie do 18 października mamy Merkurego w retro, Pluton, Saturn i Jowisz ruszają do przodu, a taki zwrot w energiach ma swoje konsekwencje. Kto nie odrobił lekcji przez ostatnie miesiące, temu Niebiosa wystawią rachunek i wprowadzą zmiany na swoich zasadach.

W połowie października mamy królewski trygon Słońca i Marsa do Jowisza i gdyby nie Merkury retro można by uznać ten czas za idealny na wdrażanie projektów biznesowych ..no ale gdyby ..gdyby. Można w tym czasie realizować „zyski” z rozpoczętych już projektów np.

W drugiej połowie miesiąca „odpalą” się tranzyty z Plutonem, a surowy Saturn będzie w koniunkcji z Wenus – władcą horoskopu III RP i VIII domu (min cudze pieniądze). Nastroje mogą być minorowe, a dla przypomnienia, Saturn już przechodził przez ten punkt w horoskopie w lutym tego roku, kiedy mieliśmy czarne ekrany na monitorach w związku z protestem mediów. Swoją drogą Saturn lubi czarny kolor.

mimo wszystko dobrego miesiąca

Rena

Astrokalendarz wrzesień 2021

Wrzesień to królestwo Panny, kiedy opite słońcem owoce i warzywa pakujemy w słoiki lub do spiżarni, a piórniki i zeszyty pakujemy do tornistrów. W tym roku największy pik energetyczny to nów w połowie znaku Panny, 7 go września, który uformował się w ścisłym trygonie do Urana. To silny energetycznie czas, przechodzenia z jednego cyklu energetycznego do kolejnego. Można odczuwać w tym czasie lekkie osłabienie, poczucie bezradności czy twórczy niepokój bez klarownej wizji przyszłości. To jest całkiem naturalny proces przejścia w „nowe”.  

W tym miesiącu obchodzimy również Święto Środka Jesieni 中秋节 czyli czas najbardziej dorodnej pełni na osi Panna – Ryby. To jedno z ważniejszych świąt w tradycji chińskiej, kiedy znajomi i przyjaciele wymieniają się ciasteczkami księżycowymi, których okrągłe kształty – jak Księżyc w pełni symbolizują zamknięty cykl, spełnienie i obfitość – jednym słowem pełną spiżarnię. To również wielki nadajnik lub odbiornik (Yin Yang) naszych emocji, a tradycyjnie, wyjście o zmroku przy tym Księżycu, zapewnia nam niewidzialny kontakt z osobą, za którą tęsknimy, a która jest daleko. Nie zapominajmy, że Księżyc to „zbiornik” płynów, a do nich zalicza się też i wodę ognistą, lepiej więc nie przesadzić z iluzją i nierealnymi marzeniami. Bądźmy więc wyczuleni na intuicję, ale i realnie stójmy na ziemi, jak to na czas Panny przystało, żeby nie ulec lunatykowaniu. Pełnia w tym roku przypada 21 września, we wtorek, o godzinie 1:54 w 29 ° Ryb, czyli pod sam koniec zodiaku. W kalendarzu Tebańskim ten stopień to: „Duża ryba leżąca na plaży”. Symbolika tego stopnia radzi nam skierować uwagę w stronę harmonii pomiędzy dawaniem, a braniem, pomiędzy intuicją, a zdrowym rozsądkiem, czas wywalić ze swojej przestrzeni fałszywe autorytety, nie ważne ile czasu się u nas zagnieździły – wszystkim mentalnym mendom mówimy stanowcze NIE.

Rady na ten miesiąc:

  • nie wyrywaj się ze swoimi pomysłami, póki nie są dopieszczone i zapięte na ostatni guzik (przypominam, na horyzoncie Merkury w retrogradacji)
  • zrewiduj swoje najtwardsze przekonania
  • wywiąż się z zaległych spraw papierkowych (Panna lubi to)
  • nie mów fałszywego świadectwa przeciwko konkurencji swej (tzw czarny PR wyjątkowo mocno wróci do nadawcy)
  • nie oceniaj, bo będziesz oceniany
  • Lilith z Węzłem Wstępującym zachęca do cieszenia się swoją seksualnością, precz z dulszczyzną.
  • Jeśli czegoś nie rozumiesz, to znaczy że dzieje się magia

Namaste i dobrego miesiąca

Rena

Astrokalendarz sierpień 2021

Miesiąc Drewnianej Kozy powoli dobiega końca, a przed nami szalona Ognista Małpa. W dzisiejszej dobie, przy takim natłoku informacji na metr kwadrat łatwo zapominamy z jakim nagromadzeniem trudnych energii mieliśmy do czynienia. Nadmiar żywiołu Ziemi i opozycja do władcy roku sprawił, że większość z nas czuła się zabetonowana w przeszłości, bez wizji i nadziei na przyszłość, a poczucie przytłoczenia było wszechobecne. Mieliśmy spektakularną powódź w Niemczech, pożary, rekordowe upały i trzęsienia ziemi. Sytuacja w polityce nabrzmiewa do granic wytrzymałości, a nagromadzone napięcie w społeczeństwie znajduje ujście na ulicach. Wystarczy niewielka iskra, żeby wybuchł pożar.

Nadchodząca Ognista Małpa – 7 sierpnia o 8:54 – zwiastuje pojawienie się żywiołu Metalu, a wraz z nim nadejście jesieni. Energia Ognistej Małpy 丙申 BING SHEN jest niczym zbliżający się świetlisty meteoryt – wiesz, że po jego przejściu już nic nie będzie takie samo. Przypomnę tylko, że w roku Ognistej Małpy – 2016 – wybory w USA wygrał Trump, w  Wielkiej Brytanii ogłoszono Brexit, a w Polsce władzę przejął PiS. Nagle okazało się że niemożliwe jest możliwe.

Można wiele mówić o Małpie, że jest skupiona na sobie, nie zwraca uwagi na otoczenie, robi małpie figle – szczególnie wobec Tygrysa, którego z lubością atakuje, ale nie można jej odmówić elastycznego i światłego umysłu. Małpa potrafi dostrzec światełko tam, gdzie wszyscy widzą tylko ciemność (Elon Musk urodził się w dniu Drewnianej Małpy). Nagromadzona energia w tym miesiącu znajdzie ujście i nie będą to rozwiązania pokojowe. Póki co będziemy świadkami coraz mocniejszego zaciskania pasa kosztem innych, wpływu fanatyków, fałszywych proroków i manipulatorów na kształt rzeczywistości. To w konsekwencji doprowadzi do sytuacji, kiedy poczujemy, że nam się „ulało”. Jeśli chcemy się dowiedzieć, jak będzie wyglądać podróż, zawsze patrzymy na pilota – szefa. W naszym przypadku, najważniejsza osoba w państwie ma na tyle niefortunne tranzyty planetarne, że możemy się spodziewać w nadchodzących miesiącach brzemiennych w skutkach decyzji. Postawa coraz bardziej radykalna, bezkompromisowa i doktrynerska. Zdrowotnie mogą pojawić się problemy z krążeniem, wylewy czy zawały.

Małpa związana jest z kalendarzem solarnym, natomiast w kalendarzu lunarnym, 8 sierpnia podczas nowiu, zaczyna się 7 miesiąc lunarny, zwany miesiącem Głodnych Duchów, a 15 dnia siódmego miesiąca czyli 22 sierpnia obchodzi się Chung-Yuan 中元節czyli festiwal Głodnych Duchów. Więcej o tej tradycji możecie przeczytać tutaj: https://renatarot.wordpress.com/2019/07/31/miesiac-glodnych-duchow-sierpien-2019/

Na nadchodzące tygodnie wylosowałam heksagram nr 3 Początkowe Trudności 屯 z 1 i 3 linią zmienną, po przemianie wypadł heksagram nr 56 Wędrówka 旅. W najbardziej wolnym tłumaczeniu mamy tu do czynienia z sytuacja, kiedy tworzą się nowe organizacje (partie, rody) jest to typowy krok w nieznane, jednak przeszkodą może okazać się brak doświadczenia i eksperta u boku. Grozi wtedy upokorzenie ze strony „władcy”. Nie idź na całość, jeśli nie masz wszystkich asów w rękawach.

Miejcie się dobrze, spodziewajcie się niespodziewanego i zadośćuczyńcie Głodnym Duchom

Rena