Astrokalendarz sierpień 2020

Kanikuła w pełni, a nastroje jakoś nie adekwatnie. W sierpniu robi się gorąco, choć cały rok Metalowego Szczura nie zapisze się w annałach jako ..”letni” w sumie.

Zaczynamy z przytupem w poniedziałek – o 17:57 pełnią w 12° znaku Wodnika. Pełnia jak pełnia, tradycyjnie mniej więcej co miesiąc, jednak w tym miesiącu, oś świateł skrzyżuje się z rewolucyjnym Uranem, a to już mocno napięciowa figura planetarna. Dodatkowo, ten stopień zodiaku, w kalendarzu tebańskim to „uzbrojony mężczyzna bijący króla”. Początek sierpnia jak u Hitchcocka – zaczyna się od rewolty – potem napięcie będzie rosło.

W drugiej dekadzie sierpnia agresywny Mars ustawi się w kwadraturze do obsesyjnego Plutona, a w niedzielę, 16 tego sierpnia ten niebezpieczny układ rozładuje Księżyc w znaku Raka. Ze względu na tegoroczną retrogradację Marsa, ten mocno napięciowy aspekt powtórzy się jeszcze 2 razy – w październiku i grudniu tego roku. Kro ma coś ważnego w końcówce kardynalnych …sory 😦

Jakby tego było mało, w sierpniu rozpoczyna się 7 miesiąc księżycowy według chińskiego kalendarza lunarnego, co oznacza, że otwierają się bramy piekieł i na ziemi pojawiają się głodne duchy. O tej tradycji możecie poczytać w moim poście z ubiegłego roku: Miesiąc Głodnych Duchów – sierpień 2019

Troszkę straszno, troszkę śmieszno, jednak przypomnę, że w ubiegłym roku, trzy dni po święcie Głodnych Duchów – 15 dzień siódmego miesiąca księżycowego – miał miejsce wypadek Piotra Staraka na jeziorze Kisajno. Osobiście polecam jednak zachować ostrożność. W tym roku miesiąc Głodnych Duchów będzie trwał od nowiu 19 tego sierpnia, a bramy piekieł zatrzasną się nowiem w Pannie – 17 września. Festiwal Głodnych Duchów przypada w tym roku na środę, 2 września (pełnia w znaku Ryb).

W tym roku przygotowałam dla Was specjalny zestaw na miesiąc Głodnych Duchów, talizmany odcinające i specjalne, naturalne kadzidła oczyszczające i ofiarne.

Zapraszam do kontaktu renama8@gmail.com

Namaste

Rena

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć, a boicie się zapytać tarota

Potrzeba matką wynalazków, stąd mój nowy rozkład tarota. Czasy mamy niepewne, a racjonalna rzeczywistość nie daje odpowiedzi na najważniejsze pytania. Pomijając już kwestie światopoglądowe, warto potraktować 78 archetypów Tarota jako doradców w zmieniającej się rzeczywistości. Czemu nie, skoro autorytetów jak na lekarstwo, a w końcu trzeba sobie jakoś radzić.

Mam dla Was dwie propozycje nowych rozkładów kart, które odkryją nieco zasłonkę przyszłości. Pytania mogą dotyczyć nas samych (co zwykle jest najlepszym sposobem na rozwiązanie problemów) lub też innych osób czy procesów, które nas zajmują.

Pierwszy rozkład nazwałam roboczo:

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć, a boicie się zapytać„.

  1. Główny temat (nie zdziwcie się, jeśli on będzie z zupełnie innej beczki).
  2. To, co przed nami ukryte, czego sami nie widzimy (podświadomość, cień).
  3. Powód sytuacji związanej z kartą na pozycji 2. Mogą to być traumy rodowe, problemy z dzieciństwa czy zwykła niechęć do zmierzenia się z rzeczywistością.
  4. To, co powinniśmy zostawić za sobą.
  5. To, o czym myślimy, co nam na poziomie świadomym zaprząta głowę.
  6. Co ukrywamy (lub on/ ona) świadomie przed innymi.
  7. Świat wokół nas, ludzie, projekty, sytuacje.
  8. To, z czego powinniśmy się obudzić.
  9. Niedaleka przyszłość.

W tym rozkładzie doskonale widać to, co zwykle ukrywamy przed sobą samym (jeśli ktoś mówi co innego to automatycznie zapala mi się czerwona lampka 😉 ). Bardzo często odpowiedź na nasze pytania leży w zupełnie innej szufladce, pytamy o pieniądze np, a tu w kartach same kielichy i odwrotnie, kiedy szukamy, a przynajmniej myślimy, że szukamy, miłości naszego życia pojawiają się w kartach monety np. Już karta na pozycji pierwszej pokaże nam, o co tak na prawdę chodzi.

Ten rozkład może również dotyczyć ogólnej sytuacji projektu, który nas zajmuje lub osób nam bliskich.

Kolejny rozkład jest kontynuacją, a w zasadzie rozszerzeniem ścieżki, związanej z kartą na pozycji 8 w poprzednim rozdaniu.

Kolejny rozkład to:

„Przebudzenie”

  1. O czym śnisz?
  2. Czego już nie robić.
  3. Jaki ma być pierwszy krok w rozwoju (rodzaj techniki uwalniania np).
  4. Jak dotrzeć do siebie, jak przekonać siebie do zmiany?
  5. Czy potrzebna będzie pomoc kogoś lub czegoś z zewnątrz?
  6. Wynik pierwszego kroku.

Kolejny rozkład dotyczy przebudzenia się ze snu iluzji, naiwnej ucieczki od świata rzeczywistego, jest idealny dla współczesnego człowieka uzależnionego absolutnie od wszystkiego co tylko możliwe – pracy, pieniędzy, lęku, mediów, przyjemności itp ..itd. O takich „zwykłych” nałogach jak alkohol czy kolumbijski katar nie wspomnę. Moje długoletnie doświadczenie przekonuje mnie, że nic nie boli tak bardzo jak odrywanie się klapek z oczu. Jest to niestety jedyna droga ku temu, aby w ogóle zacząć myśleć o powrocie „do siebie”.

Polecam śledzić, badać, ćwiczyć rozkłady, a dla osób zainteresowanych – zapraszam do kontaktu, na indywidualne sesje.

Namaste

Rena

Astrokalendarz Lipiec 2020

Lipiec – połowa roku, kanikuła i (potencjalne) grzanie ciała na plaży. Tymczasem zaczynamy miesiąc ponownym wejściem Saturna do Koziorożca czyli naprzeciwko panującego znaku Raka. Wrażliwość, delikatność i emocjonalność Raka kontra chłód, ograniczenia i zgorzkniałość Koziorożca. W połowie miesiąca będzie trzeba skonfrontować naszą wewnętrzną, labilną i intuicyjną zasadę żeńską z zimnym i wyznaczającym twarde granice surowym nauczycielem.

W tym roku Słońce w Raku zmierzyć się będzie musiał nie tylko z jednym Saturnem, ale i z obsesyjnym Plutonem i  przeambicjonowanym Jowiszem. Umówmy się, trzecia dekada Raka ma niezłą zagwozdkę – jak wspierać i ochraniać samego siebie, swoją wewnętrzną wrażliwość, kiedy przeciwko sobie ma zimne, ambitne i przemocowe siły. Trudne, ale nie niemożliwe. Padłeś? Powstań. Przewróciło się? Niech leży. Lew, kolejny, lipcowy bohater zodiaku, na pewno znajdzie kogoś, kto się tym bajzlem zajmie.

Do 12 lipca Merkury nadal w retrogradacji, nie ma się więc co rzucać na nowe projekty i biznesy. Zresztą czas wakacji, wyborów i pandemozy wprawia nas w katatonię, z której mogą nas obudzić tylko ogniste energie. Warto poczekać do sierpnia, kiedy na dobre zamanifestują się lwie ambicje.

Miesiącem będzie władać Wodna Owca vel Koza, to dama, a w zasadzie Qeen of Drama, która nie lubi konfrontować się w problemami i brudzić sobie raciczek. Woli więc to co już zna, obawiając się nieznanego w przyszłości.

Krótko w temacie wyborów – prazasada planetarna MUSI się spełnić. Idealnie byłoby zebrać horoskopy każdej osoby głosującej, zrobić mix w postaci horoskopu kontaktowego i już mamy wynik, ale czy ja wyglądam na posiadaczkę Księżyca w Pannie?!?! No pardą. Bierzemy więc horoskop progresywny najjaśniej nam panującej III RP, nakładamy na to bieżące układy planet i mamy mix, w którym Słońce (głowa państwa) dostaje z flanki od gromowładnego Urana. Generalnie na takich układach „głowy” lecą. Jeśli nie przy urnie, to ulica zdecyduje bo Wszechświat ma lekko w nosie coś co zwiemy „demokracją”. Idąc chwilkę dalej, surowy Saturn od grudnia wchodzi do Wodnika, a tam przebywa progresywne Słońce w horoskopie III RP. Stary – Saturn i nowy – Uran, władca Wodnika, na początku przyszłego roku ustawią się w kwadraturze, a to nie bułka z masełkiem, ani nawet z boczkiem. To chrzęst łamanych kości „starego” i taniec „nowego” na mogiłach przodków. Można to zrobić aksamitnie, za pomocą nomen omen długopisu, albo na barykadach. Wybór zależy od nas, że tak patetycznie polecę. Uran nam pokazuje, że czas się obudzić z „bajki” postsolidarnościowej, a przebudzenie zawsze jest bolesne. No to miłego odpoczynku i świadomych decyzji życzę.

Namaste

Rena

Astrokalendarz czerwiec 2020

Mamy już powoli półmetek roku, przed nami przesilenie letnie i maksymalna moc energetyki Yang. Wszystko dzieje się intensywniej, szybciej, mocniej. Czerwiec to okres panowania żywiołu Ognia, a jego emanacją w astrologii wschodniej jest Koń. Energia więc aż kipi, miesiącem włada opozycjonista do władcy roku, a jakby tego było mało przed nami zaćmienia, które są niczym benzyna, kiedy chcemy ugasić pożar.

w piątek, 5 czerwca mamy zaćmienie Księżyca na osi znaków zmiennych – Strzelec – Bliźnięta, w 16 º znaków. Oś zaćmienia dodatkowo jest drażniona przez Marsa ♂, który, będąc bardzo nie u siebie w Rybach, wzmacnia toksyczny wpływ eklipsy. Warto zwrócić uwagę na procesy zachodzące w naszych osobistych horoskopach, ale zaćmienia mają to do siebie, że „odpalają” procesy globalne. Warto spojrzeć na horoskop USA, gdzie Mars plus oś zaćmienia bezpośrednio oddziałuje na progresywne Słońce. Na moment kiedy robię wpis wprowadzono godzinę policyjną w 25 miastach USA https://polskieradio24.pl/5/1223/Artykul/2522607,Godzina-policyjna-w-25-miastach-USA-To-reakcja-na-zamieszki-po-smierci-Georgea-Floyda

Horoskop progresywny USA – Urania

W naszym kraju mamy dość dużo „Bliźniaków” w tym partia rządząca, będziemy więc w nadchodzącym miesiącu świadkami wielu zwrotów akcji, których skutki mogą okazać się nieodwracalne. Przypomnę, że pod wpływem zaćmienia możemy mieć „zaćmiony” umysł, a nasza reakcja emocjonalna na sytuacje, może być przerysowana i nadaktywna.

Według kalendarza Tebańskiego 16 stopień Strzelca to „Pusty wóz„. Kiedy wóz jest pusty to liczymy na to, że się zapełni. Ten punkt wiąże się z handlem, transportem, okresem kiedy obawiamy się o naszą materialną przyszłość, koniunkturalizm i chwytanie się szybkiego zarobku dla zaspokojenia podstawowych potrzeb. Z kolei 16 stopień znaku Bliźniąt to „Most postawiony obok rzeki„. Symbolizuje on instytucje mająca na celu skierowanie społecznych emocji i frustracji na zastępcze, abstrakcyjne cele, podążanie za abstrakcyjnymi celami, fikcja, wirtualna rzeczywistość.

W czerwcu Merkury wejdzie w ruch wsteczny, a Mars zmieni znak na Barana, gdzie w swoim władztwie, tego roku spędzi aż pół roku.

Także na rozpoczęcie biznesów, nawet jeśli mamy kompletnie „pusty wóz” warto poczekać nawet do drugiej połowy lipca.

Kolejne zaćmienie czerwcowe, tym razem Słońca będzie miało miejsce prawie w urodziny naszego premiera czyli 21 czerwca w 1 º znaku Raka. W kalendarzu tebańskim to „Mężczyzna i kobieta trzymający się za ręce„. Obraz idealnego związku, relacji społecznych, współpracy, harmonia i integracja społeczna, wierność zasadom, ale i niebezpieczeństwo współuzależnienia i popadnięcia w rutynę. Zaćmienie w swojej wymowie, pokazuje nam „ciemną stronę” konkretnego tematu, nie przez złośliwość, a w celu przetransformowania. No pain no game jak mawiali starożytni Indianie.

W moim kalendarzu na 2020 rok, na czerwiec wypadł heksagram 36 – Krzyczący Bażant inaczej zwany zaćmienie. Uważajcie więc na to, czego się najbardziej obawiacie. Może to być lekarstwo na boleści. Gorzkie, ale jednak uzdrawiające.

Namaste

Rena

ps

Kto jeszcze nie ma Bawoła – zapraszam do kontaktu.

Dziewiąta część roku Mangzhong 芒种

Przed nami MANGZHONG 芒种 – dziewiąta część roku według tradycyjnego kalendarza wschodniego. Między 5 a 6 dniem czerwca zaczyna się okres zwany „kłoszeniem zbóż”, czyli najbardziej pracowity okres, szczególnie dla rolników. Wg tradycji „kto sobie teraz jarego zboża nie posieje, temu ono do jesiennych żniw już nie dojrzeje”.

   Bilibili.com

Ten okres roku zbiega się z piątym miesiącem księżycowym, który zwie się „miesiącem stu jadowitych szkodników”. W dawnych czasach uważano, że niesie on ze sobą nieszczęścia i zło. Dodatkowo w piątym dniu, piątego miesiąca (dwie złowróżbne 5) Yang osiąga swój szczyt (w tym roku to 26-27 maja). Z punktu widzenia metafizyki chińskiej, które założeniem jest dążenie do równowagi między Yin a Yang, stanowi to moment niebezpiecznej skrajności. Stąd wziął się zwyczaj odstraszania złych energii poprzez wieszanie na bramie czy wejściu wiązanki bylicy, które przypominają łapy niebezpiecznego tygrysa i mają odstraszający zapach oraz tataraku, którego liście w kształcie mieczy „odcinały” uroki. Powstały na przełomie wieków, talizmany w kształcie mieczy lub noży, które mają za zadanie odcinanie się od złego.

primaltrek.com

primaltrek.com

Na awersie tego talizmanu widać 5 trucizn, natomiast na rewersie mamy pająka, trójnogą żabę przynoszącą szczęście oraz formułę  qu Xie Fu Jiang (降驱邪福), co tłumaczy się jako „wypędzić zło i zesłać szczęście”.

Najlepszym pogromcą złych demonów uznawany był Zhong Kui – wojownik z mieczem, którego groźne miny (im gorsze tym lepsze) odstraszały największe zło.

Zhong Kui Odbitka graficzna – Muzeum Narodowe Warszawa

Przed nami miesiąc Konia według kalendarza solarnego, jest to bezpośredni oponent władcy roku – Metalowego Szczura. Dodatkowo zbiegnie się to z okresem zaćmień, zarówno Słońca jak i Księżyca. Ważne abyśmy w tym czasie odpowiednio gospodarowali energią ponieważ sercu, które w tym sezonie jest szczególnie uwrażliwione, należy się uwaga i pielęgnacja. Najprostszym sposobem aby zadbać o meridian serca będzie drzemka w godzinie szczytu aktywności czyli między 11:00 a 13:00. Jest to absolutnie zgodne z prawami natury, o których człowiek zachodu raczy zapominać. Uzupełniamy w ten sposób naszą energię, wzmacniamy serce i odżywiamy krew. Po przeciwnej stronie zegara przemian znajduje się Szczur, który „rządzi” północą. Wskazane jest zapaść w godzinie Szczura w głęboki sen, w nocy – między 23:00 – 1:00, a w godzinie Konia należy się naszemu organizmowi lekka drzemka. Jeśli mamy z tym kłopot, to warto choć przymknąć oczko i chwilę się zrelaksować.   

Zhong Kui

Kolejną radą, jakże prostą jest zdrowe jedzenie – nie chodzi tu o produkty eko (w każdym razie nie tylko), a raczej o zachowanie spokoju podczas posiłku. Według Kanonu medycyny wewnętrznej Żółtego Cesarza serce odpowiada za nasz wewnętrzny nastrój, osoby podatne na spadki nastroju czy depresje w szczególności powinny zadbać o spokój w „sercu” i jadać posiłku w spokoju, bez narażania się na niepotrzebne bodźce.

Talizman 5 żywiołów

Dobrze nam zrobią w tym okresie również aromatyczne kąpiele w ziołach – mogą to być liście brzoskwini, bylicy czy aloesu. Takie kąpiele ukoją nerwy, zadziałają odżywczo i odświeżająco, pobudzą krążenie i odżywią skórę. W Chinach popularnym owocem jest pomelo, które ma właściwości rozrzedzania śluzu – idealne na kaszel, odświeżają oddech i jako lek na kaca, przyspieszają rozkład alkoholu.   

dobrego czasu ..namaste

Rena

Głowa Państwa wg kalendarza tebańskiego

Tradycyjnie w horoskopach państw, Słońce reprezentuje najważniejszego urzędującego władcę. W naszej rzeczywistości to prezydent, którego rolą jest zarówno reprezentacja – idealna rola dla Słońca narodu, jak i złożenie ostatecznego podpisu pod stanowione prawo.

Ponieważ horoskop, jak wszystko we Wszechświecie jest figurą dynamiczną, jakość rządów i odbiór naczelnego wodza się zmienia wraz z symbolicznym przemieszczaniem się Słońca przez stopnie zodiaku.

W kalendarzu Tebańskim mamy kolejno (wklejam tylko fragmenty komentarza) :

  • 10° Koziorożca – III RP – grudzień 1989 r. „Mężczyzna trzymający sowę w każdej ręce” – obserwator świata, ukryty władca, milczenie, alienacja, skrywane przestępstwa, o których wszyscy mówią, lecz nikt nie schwytał winnego za rękę. (Jaruzelski) 
  • 11° Koziorożca –  grudzień 1990 r. „Ukoronowany król otrzymujący wiadomość” – rozsławienie imienia, powitanie przywódcy – „gwiazdora”, publiczne uznanie zasługi, niebezpieczeństwo rozpieszczenia, zarozumiałości, braku samokrytycyzmu. (Wałęsa)
  • 16° Koziorożca – grudzień 1995 r. „Mężczyzna dosiadający nieokiełznanego konia” – wódz powstańców, wolna, samodzielna natura, nie znosząca narzuconych ograniczeń, skłonność do wyuzdania, kłopot przez zbytni egoizm, trwała niemożność podporządkowania się. (Kwaśniewski 1 kadencja)
  • 21° Koziorożca – grudzień 2000 r. „Mężczyzna trzymający otwartą książkę” – erudyta, historyk, styl uroczysty, realistyczny, gromadzenie wiedzy, intelektualizm. (Kwaśniewski 2 kadencja)
  • 26° Koziorożca – grudzień 2005 r. „Ścieżka poprzez las” – poruszanie się po wyznaczonych rejonach, trasach wiodących do określonego celu, potrzeba społecznej akceptacji, znajomość praw rządzących zbiorowością, wyprowadzenie z zagubienia, złudzeń. (Kaczyński) 
  • 30°  Koziorożca – kwiecień 2010 „Ogon ryby” – koniec cyklu, nagła zmiana systemu ogólnego przetasowuje dotychczasowe wartości. (katastrofa smoleńska)
  • 1° Wodnika – sierpień 2010 „Mężczyzna trzymający ptaka w każdej ręce” – fascynacja nieznanym, dziwnym, wymiana informacji, ekscentryczne poglądy, pragnienia i marzenia, które pozostają przeważnie iluzją, przelotność doznań, powierzchowność wiedzy. (Komorowski) 
  • 6° Wodnika – sierpień 2015 „Mężczyzna bawiący się różdżkami” – adwokat diabła, hazardzista, gracz, żonglowanie słowami, zabawa, igraszki, niebezpieczeństwo demagogii, przedstawianie wciąż innych dokumentów, sprzecznych ze sobą zeznań. (Duda
  • 11° Wodnika – marzec 2020 – marzec 2021 – „Mężczyzna uzbrojony bez głowy” – ideowy wojownik, gotowość poniesienia ofiary za swoje przekonania, mobilizacja oporu wobec sił destrukcji, które tkwią u władzy, nietolerancja, faszyzm, liczenie się z karą, złością oburzonego otoczenia, lincz. (teraz)
  • 12° Wodnika – marzec 2021 – marzec 2022 – „Uzbrojony mężczyzna bijący króla” – radykał, wywrotowiec, ambicja przejęcia władzy, sprzeciw wobec stanu obecnego, wywyższanie się, deklarowanie rewolucyjnych zmian odbrązowionego systemu. (?) 

prezydenci III RP

Odważnym, polecam studiowanie u siebie położenia planet i ważnych punktów w horoskopie przy użyciu symboli tebańskich, bo przecież nie wszyscy jesteśmy aniołami. To doskonała metoda samopoznania.

Przypomnę, że kalendarz można nabyć u autorki – Ewy Seydlitz  – polecam gorąco.

Prognoza oparta jest na horoskopie progresywnym III RP

III RP progresje maj 2020

 

Rene 

Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak wygląda Twój portret astrologiczny, zapraszam do kontaktu.

Astrokalendarz maj 2020

Nim na dobre zaczniemy chwalić łąki umajone, szybki rzut oka na Niebo. W maju mamy kilka ciekawostek astrologicznych:

  • 5 maja Węzły Księżycowe zmieniają znaki:

Taki układ potrwa do stycznia 2022 roku, mamy więc czas aby nauczyć się doceniać obiektywną wiedzę, nauczyć się umiejętności wyrażania swoich myśli, zalecana jest praca nad tym, aby nie utkwić w nieaktualnych wzorcach. Czas więc otworzyć oczy niedowiarkom – praca z fundamentalizmem, hejtem i skostnieniem myślowym. Jako ciekawostka dodam, że u nas znak Bliźniąt jest dość mocno obsadzony – Premier, Prezes i jedynie słuszna partia też ..

  • 5 maja zaczyna panowanie Metalowy Wąż:

Tu żywioł Metalu jest bardzo silny, a jako metal Yin działa nie wprost, wbijając szpile w czułe miejsca. Dodatkowo Gwiazda Cesarska 5 wędruje do Centrum, także na świeczniku będą tematy i postaci, które zajmują centralne miejsca w państwach czy organizacjach.

  • 11 maja Saturn wchodzi w retrogradację:

Dziadek saturn z Wodnika przypomina sobie, że ma coś jeszcze do załatwienia w Koziorożcu. Sory kardynalne, ale gruntownych zmian nie da się przeprowadzić jednym pstryknięciem. Czy fundamenty zmian są trwałe i stabilne czy to tylko fasada? O tym się przekonamy do 19 grudnia.

  • 13 maja Wenus wchodzi w retrogradację w 22º znaku Bliźniąt:

Pobyt Wenus w znaku Bliźniąt ma w sobie coś czarującego, ale i powierzchownego – lubi zmiany, pragnie posmakować „strawy” z różnych koszyczków, tylko po to aby ocenić, która lepsza. Nie jest to najlepsze miejsce dla tej planety jeśli zależny nam na stałości i głębi uczuć. Jeśli dodatkowo wchodzi w retrogradację – wróci do punktu wyjścia dopiero pod koniec lipca – wszystko co jest domeną tej planety, a więc harmonijne relacje, stabilność czy poczucie bezpieczeństwa materialnego stanie na głowie. Wenus włada znakiem Wagi i Byka, to te znaki i ich obsada poczują największe zawirowania. Planeta będzie już wyhamowywać od 6 maja więc raczej silny afekt, zarówno do osób jak i projektów – odradzam. Trochę kapryśna, trochę niezdecydowana i nazbyt niecierpliwa nie jest wzorową doradczynią.

  • 13 maja Mars wchodzi z znaku Ryb:

Tu z kolei mamy energię Marsa w masochistycznych i samopoświęcających się Rybach – jeśli wojownik się zawaha, a o to w tym znaku nie trudno, skuteczność spada. Emocje, które kierują ręką trzymającą miecz nie są dobrym doradcą.

  • 14 maja Jowisz wchodzi w retrogradację:

Ten wielkolud, który lubi kiedy wszystko jest duże, z rozmachem, nadymane ideową papką i odlotem intelektualnym, w Koziorożcu nie może rozwinąć skrzydeł, a w retrogradacji dodatkowo zaliczy kubeł zimnej wody na swoją gorącą głowę. W swojej retro wędrówce zaliczy jeszcze pod koniec czerwca i w połowie listopada obsesyjnego Plutona. Bo „umierać” to trzeba umieć z fasonem. Jeśli nam się uda to będzie to głęboka transformacja i odnowa, jeśli jednak będziemy się z uporem maniaka trzymać utartych wzorców to mamy w pakiecie nadużycie władzy, fanatyzm i natrętne próby wpływu na innych bez względu na okoliczności. Patrząc na to, że osoby decyzyjne nafaszerowane są frazesami niczym indyk na święto dziękczynienia ciemno to widzę.

Warto majem wrócić do zaniedbanych obszarów, oczyścić kwasy w relacjach, zrobić remanent, ocenić bilans zysków i  strat, a na nowe obszary otwierać się nie prędzej jak w drugiej połowie lipca, bo nim Wenus zdąży się ..nawrócić, Merkury się zacznie cofać ..a wiec nim wyskoczymy z zapałem w  nową rzeczywistość, posprzątajmy stare schematy i przekonania.

Namaste

Rena

Kalendarz maj 2020 1

Kalendarz maj 2020 2

Kalendarz maj 2020 3

Kwadratura Wenus Uran czyli jak skutecznie wqrzyć kobiety

Świat ledwo dycha, lęk przejmuje kontrolę nad ludźmi, a tymczasem w kraju nad Wisłą swoją posługę, kolejny raz promuje frakcja ortodoksyjna, która z uporem maniaka próbuje wkładać swój brudny paluch w kobiece narządy. 

III RP kw Uran WenusJak zwykle, „dziwnym” trafem Niebo swoim kosmicznym palcem pokazuje tę sytuację za pomocą planetarnych glifów. W horoskopie III RP mamy właśnie ścisła kwadraturę pomiędzy kobiecością – Wenus, a ekscentryczną niezależnością – Uran. Taki układ wyzwala energię, która nie znosi blokowania i wciskania w formalny gorset ograniczeń i sztywnych norm.

Ale uwaga – w horoskopie progresywnym III RP, Księżyc, który jest obrazem reakcji społecznych, znajduje się w 24° znaku Ryb.

Według symboli Tebańskich stopień ten to: „Mężczyzna i kobieta leżący w łóżku” (sic!). W komentarzu Ewy Seydlitz czytamy min:

Obrońca powszechnych wartości. Klasyczna rola rodzinna, społeczna. Nuda codzienności, namiętność przechodząca w seksualne zobojętnienie, stagnacja, marazm, odkładanie wszystkiego na później. Drobnomieszczaństwo, dulszczyzna.” Jeśli więc jeszcze nie masz Kalendarza Tebańskiego to nie ma się nad czym zastanawiać, można zamówić bezpośrednio u Ewy Lektura dla każdego, kto jest otwarty na głębsze poznawanie siebie i zachodzących wokół nas procesów.

Księżyc w Rybach w ogóle uwielbia się samobiczować i poświęcać w imię jakiejś idei, mniej lub bardziej słusznej. Jego krainą jest chaos i syndrom gotowanej żaby. Nie dziwne, że pomimo kuriozalnych decyzji naszych polityków, nas stać jeno na memozę i odgrywanie ofiary na bezdechu. Ok, ale i to się zmieni, bo jak wiadomo planety nie stoją w miejscu, a każda z nich trzyma się swoich ściśle określonych torów.

Progresywny Księżyc to taki mały Saturn, w jednym znaku rezyduje ok 2,5 roku. III RP 14 kw 2020Natomiast co dwadzieścia parę dni zmienia stopień, co w naszym przypadku budzi nadzieję.

Od 20 kwietnia Księżyc wejdzie do 25° Ryb, a to „Mężczyzna ciskający kamienie za pomocą procy.” Jest to energia odwetowca, polemiki, apelacji sądowych ale i dyskusji bez końca. Niepogodzenie wewnętrzne ze światem, projektowanie swojej złości na innych. Polecam śledzić.

Od 16 maja mija kolejny stopień czyli 26 „Kobieta odcinająca głowę śpiącemu wojownikowi”. Brzmi obiecująco.

Księżyc zmieni znak na wojowniczego Barana 23 września, w tym samym czasie tranzytujący Uran ustawi się w kwadraturze do progresywnego Słońca – sygnifikator władzy. Mocno to już pachnie rewolucją. I nie chodzi tu już tylko o tematy kobiet, ale zmieni się nasza decyzyjność i energia, na bardziej aktywną, a nawet konfrontacyjną.

 Tym bardziej, że 1° w zodiaku to „Człowiek z sierpem w prawej i procą w lewej ręce”.

04
Soviet Tarot

także ..namaste ..no pasaran i pamiętajcie, że każdej akcji odpowiada reakcja

Rena

 

Cykl Saturna czyli pokolenie Pyrkon

Pozrzędzę trochę. Jako osobie należącej już do kasty saturniczej, wolno mi.

W Wodniku mamy dwóch szeryfów – starego i skostniałego Saturna oraz Urana, który w swoich rebelianckich zapędach nie ma sobie równych. Młodzi kontra starzy – odwieczna walka pokoleń, co mam być lepsza, pozrzędzę.

Wirus okazał się bardzo dyplomatyczny obejmując swoim zainteresowaniem każdego, bez względu na pochodzenie i status materialny, ale w walce pokoleń pokazał co potrafi. Mamy więc uprzywilejowanych saturników kontra upupionych w domu uraników – na sznurku rodzicielskiej kontroli.

Pardą drogie „dzieci” ale czas dorosnąć. Wakacje od odpowiedzialności się skończyły, pianka w kapuczino opadła, a fit brzuszki są żałosnym obrazem minionej, narcystycznej epoki spod znaku hotelu parasite, gdzie mózgi zostały przeszczepione w pośladki i wargi.

Cykle w astrologii to podstawa, spoglądając wiec do poprzedniego pobytu Saturna w Wodniku – pokolenie 30 latków widzimy tu również koniunkcję Urana i Neptuna. To właśnie pokolenie poprzedniego cyklu Saturna, przeniosło się z realu do Internetu w krainę Fantazy, licząc że ma nie jedno, a kilka żyć. Tak, to pokolenie Pyrkon „wymyśliło” Wiedźmina, którego teraz trzeba niestety przebranżowić. Może nie koniecznie na ubera, ale kowboje z CD Projekt – czas zrobić coś pożytecznego bo gry i zabawy są może i fajne, ba, nawet pozwalały zarobić na chlebek i masełko, jednakże dorosłość to zupełnie co innego. Dorosłość to odpowiedzialność. Strony internetowe z „gov” cuchną naftaliną, a interfejs jest siermiężny niczym biznes w latach 90 – tych. Za to rynek gier internetowych? Ten to osiąga Himalaje technologiczno graficzne. Mamy kryzys, udajemy jeszcze sami przed sobą, że wszystko wróci do normy. Nie wróci. Możemy więc nadal bawić się w kolejne wersje wiedźminów, albo możemy pomyśleć o wzmacnianiu obszarów, które kuleją, a które są zbyt słabe aby przebić się na konkurencyjnym rynku. Rynek gier komputerowych to dziś wg mnie wrzód na dupie odpowiedzialnego społecznie biznesu.

Odciski od konsoli czas zamienić na odciski od szpadla i siekiery, przynajmniej jakaś wymierna korzyść z tego będzie. Bo Saturn lubi wszystko co jest pożyteczne, bez zbędnych drobiazgów i niepotrzebnych ubarwień. To się tyczy również niezliczonej ilości programów lajfstalowych typu – „upiększę ci mieszkanie, bo panele w kolorze wiosennej mgły wyszły z mody pół roku temu”. Dach, cztery ściany, energia odnawialna zamiast wymiany aranżacji apartamentu co kwartał, grządki z warzywami zamiast wymyślnych palm na tle zachodzącego słoneczka, można? Można.

I pamiętaj – zsiadając z hulajnogi po wyjściu od Barbera nie nabij sobie guza, bo krótkie spodenki nie asekurują zbyt dobrze przed szkodliwością dorosłego życia.

Namaste

Rena

Astrokalendarz kwiecień 2020

Kwiecień – 4 miesiąc nieszczęsnego 2020 roku, trzeci miesiąc lunarny roku Metalowego Szczura i kolejny miesiąc kolejnego końca świata.

Początek intensywny bardzo – Mars 30 tego marca wszedł z przytupem do Wodnika, spotkawszy się  na wejściu z Saturnem. Spotkanie tych dwóch planet jest niczym zaciągnięcie ręcznego hamulca pędząc 100 km/ ha. Kto lubi i umie palić gumy, temu w to graj, a kto słabej konstytucji włączy u siebie tryb tyrana i despoty.

Ingres Marsa do WodnikaIngres tego wydarzenia więcej niż mocny – marsowy. Władca horoskopu – Mars, władca 2 domu – Mars, władca Słońca – Mars, władca Marsa – Saturn, a ten u siebie w Wodniku.

Żeby już nie zanudzać technicznym astro slangiem, to nic innego jak tylko KONTROLA UMYSŁU, wszak Wodnik to znak powietrzny. I teraz czy my nauczymy się kontrolować naszą uwagę czy będziemy kontrolowani? Granica jest cienka, ale jakże istotna. Co zmieni w naszym życiu wiedza na temat tego, kto wypuścił wirusa np.? obawiam się że nic, prócz tego, że mamy iluzję bycia „takimi spryciarzami” – jakież to skorpionie.  Jako pasjonatka myśli wschodu polecam śledzenie myśli Tao na Fabryce. Szczególnie natchnął mnie dzień 15:

365 tao 15

Tak mocne napięcie i stres związany z bieżącą sytuacją kieruje naszą uwagę tylko w przyszłość. To tak jakbyśmy chcieli wejść na 6 piętro omijając 2 i 3. Trudno nam się zatrzymać, spojrzeć 2-3 cm wokół siebie, tworzymy pierdyliard teorii ekonomicznych czy społecznych jak to będzie „po” tym wszystkim.

Wczoraj = dzisiaj = jutro

Jakież to myślenie jest wodnicze – Każda rewolucja ścina głowy byłym władcom (układom, poglądom, ustrojom) z nadzieją (hahhhahha) że nowe będzie inne, lepsze, bez patyny przeszłości. No i tu pytanie – to za czym w takim razie płaczemy? Wszystko to, co było, okazało się stęchłe i zalatuje naftaliną. Jak nie komuna, to feudalizm, jak nie wojna to serwilistyczne oddanie cudzej ideologii. Jak nie bieda to narcystyczne rozpasanie religią nadmiaru niczym w Bizancjum. Za czym tu tęsknić?

Z drugiej strony, jeśli nie patrzymy na cykle z poprzednich epok, wpakujemy się w to samo, zmieniając tylko dekorację z dykty. Rosja miała i nadal ma cara, pomimo wytrzebienia do zera całej arystokracji, Polska miała, ma i pewnie będzie miała nieudolne, sprzedajne rządy, a w Chinach, zgodnie z heksagonalnym cyklem mamy powtórkę z czasu wielkiego skoku = wielkiego głodu, kiedy umarły z głodu miliony ludzi. Mamy więc to, co już było i tylko od poziomu naszej świadomości zależy jak to ogarnąć.

Postarajmy się dzielić naszą fantazję na temat przyszłości na mniejsze kawałki (np. dni), aby nie zagalopować się mentalnie w iluzję kontroli. Z drugiej strony powoli czas nauczyć się ogarniać w codziennie rzeczywistości. Zamiast . ..”ekonomia głupcze” nowe hasło powinno brzmieć „ samowystarczalność głupcze”.

Z okazji całej tej korona wirusowej zadymy postanowiłam udostępnić Wam kalendarz na najbliższy miesiąc. Każdy będzie sobie mógł nieco uchylić zasłonkę przyszłości.

Dodam, że pisanie kalendarza (w ubiegłym roku) było dla mnie wyjątkowo energochłonne. Teraz widzę dlaczego.

Przy okazji kwietnia – miesiąc z energią Metalu Yang w tle, warto zwrócić uwagę na trzecią dekadę. Słońce będzie odbierało energię Urana i niczym w pracowni Tesli będzie iskrzyć w przestrzeni, dodatkowo 27 kwietnia mamy na Niebie aż 4 x Geng !!! warto zachować szczególną ostrożność.

Na koniec zapytałam Wyroczni jak mamy się zachowywać (jako kraj) w obliczu pandemii. Jedni zalecają model szwedzki, inni z kolei chiński i bądź tu mądry. Ja postanowiłam posłuchać Tao:

Wrażliwość 坤Inaczej zwany: Biorczość, Pasywność, Zasada Żeńska, Przyjmowanie. Temu heksagramowi podlegają działania, które są spokojne i długotrwałe niczym idealna kobieta. Sukces osiągnie się będąc jak rolnik, który nie od razu widzi efekty swojej pracy, ale pracuje z nadzieją na obfite zbiory. Usługi księgowe i pomaganie innym ludziom. Służba Zdrowia, opieka, praca z intuicją. Z nowym biznesem warto poczekać na dogodny moment. Bycie cierpliwym i uległym gwarantuje sukces. Spiesz się powoli, wycisz ambicje i zajmij się swoim wnętrzem. Dbaj o dietę.

Czyli jednak kwarantanna jest dla nas dobrym pomysłem.

Jeśli chodzi o postawę Andrzeja Dudy wobec ewentualnego terminu wyborów w maju wypadł heksagram nr 33:

Odwrót 遯Inaczej zwany: Ucieczka, Ustępstwo. W naszym świecie wycofanie się z aktywności jest uznawane za porażkę. Jednak wyrocznia uznaje w tym momencie odejście od działania jako zwycięstwo wewnętrznego ducha. To nie poddanie się, a czas nabierania dystansu wobec czegoś silniejszego od nas. Może to być upływ czasu bądź relacja z kimś, od kogo zależą nasze losy. Wskazana jest drobna, codzienna aktywność. Nie obawiaj się zrobić kroku w tył. 

Jest wiec możliwe, że termin zostanie przełożony.

Kalendarz 2020 kwiecień 1

 

Kalendarz 2020 kwiecień 2

PS

Zapraszam do kontaktu online, każdy, kto skorzysta z konsultacji otrzyma kalendarz na cały rok oraz moje materiały na rok Metalowego Szczura.

PS 2

Jeśli jesteś w wyjątkowo trudnej sytuacji emocjonalnej bądź finansowej możesz zadać jedno pytanie mojej Wyroczni w zamian za ”dobry uczynek”. Ponieważ jestem obecnie mocno przebodźcowana, mogę tej wymianie poświęcić tylko kilka chwil w tygodniu, pomimo tego, zapraszam osoby naprawdę potrzebujące renama8@gmail.com.

PS 3

Ponieważ mieszkam na wsi, a tu życie płynie nieco innym trybem, w okolicy jest wiele bezdomnych zwierząt, które dokarmiam. W ramach wymiany energii przeznaczam część wpływów z konsultacji na okoliczne głodomory 🙂

Namaste

Rena