Astrokalendarz Lipiec 2020

Lipiec – połowa roku, kanikuła i (potencjalne) grzanie ciała na plaży. Tymczasem zaczynamy miesiąc ponownym wejściem Saturna do Koziorożca czyli naprzeciwko panującego znaku Raka. Wrażliwość, delikatność i emocjonalność Raka kontra chłód, ograniczenia i zgorzkniałość Koziorożca. W połowie miesiąca będzie trzeba skonfrontować naszą wewnętrzną, labilną i intuicyjną zasadę żeńską z zimnym i wyznaczającym twarde granice surowym nauczycielem.

W tym roku Słońce w Raku zmierzyć się będzie musiał nie tylko z jednym Saturnem, ale i z obsesyjnym Plutonem i  przeambicjonowanym Jowiszem. Umówmy się, trzecia dekada Raka ma niezłą zagwozdkę – jak wspierać i ochraniać samego siebie, swoją wewnętrzną wrażliwość, kiedy przeciwko sobie ma zimne, ambitne i przemocowe siły. Trudne, ale nie niemożliwe. Padłeś? Powstań. Przewróciło się? Niech leży. Lew, kolejny, lipcowy bohater zodiaku, na pewno znajdzie kogoś, kto się tym bajzlem zajmie.

Do 12 lipca Merkury nadal w retrogradacji, nie ma się więc co rzucać na nowe projekty i biznesy. Zresztą czas wakacji, wyborów i pandemozy wprawia nas w katatonię, z której mogą nas obudzić tylko ogniste energie. Warto poczekać do sierpnia, kiedy na dobre zamanifestują się lwie ambicje.

Miesiącem będzie władać Wodna Owca vel Koza, to dama, a w zasadzie Qeen of Drama, która nie lubi konfrontować się w problemami i brudzić sobie raciczek. Woli więc to co już zna, obawiając się nieznanego w przyszłości.

Krótko w temacie wyborów – prazasada planetarna MUSI się spełnić. Idealnie byłoby zebrać horoskopy każdej osoby głosującej, zrobić mix w postaci horoskopu kontaktowego i już mamy wynik, ale czy ja wyglądam na posiadaczkę Księżyca w Pannie?!?! No pardą. Bierzemy więc horoskop progresywny najjaśniej nam panującej III RP, nakładamy na to bieżące układy planet i mamy mix, w którym Słońce (głowa państwa) dostaje z flanki od gromowładnego Urana. Generalnie na takich układach „głowy” lecą. Jeśli nie przy urnie, to ulica zdecyduje bo Wszechświat ma lekko w nosie coś co zwiemy „demokracją”. Idąc chwilkę dalej, surowy Saturn od grudnia wchodzi do Wodnika, a tam przebywa progresywne Słońce w horoskopie III RP. Stary – Saturn i nowy – Uran, władca Wodnika, na początku przyszłego roku ustawią się w kwadraturze, a to nie bułka z masełkiem, ani nawet z boczkiem. To chrzęst łamanych kości „starego” i taniec „nowego” na mogiłach przodków. Można to zrobić aksamitnie, za pomocą nomen omen długopisu, albo na barykadach. Wybór zależy od nas, że tak patetycznie polecę. Uran nam pokazuje, że czas się obudzić z „bajki” postsolidarnościowej, a przebudzenie zawsze jest bolesne. No to miłego odpoczynku i świadomych decyzji życzę.

Namaste

Rena

Astrokalendarz czerwiec 2020

Mamy już powoli półmetek roku, przed nami przesilenie letnie i maksymalna moc energetyki Yang. Wszystko dzieje się intensywniej, szybciej, mocniej. Czerwiec to okres panowania żywiołu Ognia, a jego emanacją w astrologii wschodniej jest Koń. Energia więc aż kipi, miesiącem włada opozycjonista do władcy roku, a jakby tego było mało przed nami zaćmienia, które są niczym benzyna, kiedy chcemy ugasić pożar.

w piątek, 5 czerwca mamy zaćmienie Księżyca na osi znaków zmiennych – Strzelec – Bliźnięta, w 16 º znaków. Oś zaćmienia dodatkowo jest drażniona przez Marsa ♂, który, będąc bardzo nie u siebie w Rybach, wzmacnia toksyczny wpływ eklipsy. Warto zwrócić uwagę na procesy zachodzące w naszych osobistych horoskopach, ale zaćmienia mają to do siebie, że „odpalają” procesy globalne. Warto spojrzeć na horoskop USA, gdzie Mars plus oś zaćmienia bezpośrednio oddziałuje na progresywne Słońce. Na moment kiedy robię wpis wprowadzono godzinę policyjną w 25 miastach USA https://polskieradio24.pl/5/1223/Artykul/2522607,Godzina-policyjna-w-25-miastach-USA-To-reakcja-na-zamieszki-po-smierci-Georgea-Floyda

Horoskop progresywny USA – Urania

W naszym kraju mamy dość dużo „Bliźniaków” w tym partia rządząca, będziemy więc w nadchodzącym miesiącu świadkami wielu zwrotów akcji, których skutki mogą okazać się nieodwracalne. Przypomnę, że pod wpływem zaćmienia możemy mieć „zaćmiony” umysł, a nasza reakcja emocjonalna na sytuacje, może być przerysowana i nadaktywna.

Według kalendarza Tebańskiego 16 stopień Strzelca to „Pusty wóz„. Kiedy wóz jest pusty to liczymy na to, że się zapełni. Ten punkt wiąże się z handlem, transportem, okresem kiedy obawiamy się o naszą materialną przyszłość, koniunkturalizm i chwytanie się szybkiego zarobku dla zaspokojenia podstawowych potrzeb. Z kolei 16 stopień znaku Bliźniąt to „Most postawiony obok rzeki„. Symbolizuje on instytucje mająca na celu skierowanie społecznych emocji i frustracji na zastępcze, abstrakcyjne cele, podążanie za abstrakcyjnymi celami, fikcja, wirtualna rzeczywistość.

W czerwcu Merkury wejdzie w ruch wsteczny, a Mars zmieni znak na Barana, gdzie w swoim władztwie, tego roku spędzi aż pół roku.

Także na rozpoczęcie biznesów, nawet jeśli mamy kompletnie „pusty wóz” warto poczekać nawet do drugiej połowy lipca.

Kolejne zaćmienie czerwcowe, tym razem Słońca będzie miało miejsce prawie w urodziny naszego premiera czyli 21 czerwca w 1 º znaku Raka. W kalendarzu tebańskim to „Mężczyzna i kobieta trzymający się za ręce„. Obraz idealnego związku, relacji społecznych, współpracy, harmonia i integracja społeczna, wierność zasadom, ale i niebezpieczeństwo współuzależnienia i popadnięcia w rutynę. Zaćmienie w swojej wymowie, pokazuje nam „ciemną stronę” konkretnego tematu, nie przez złośliwość, a w celu przetransformowania. No pain no game jak mawiali starożytni Indianie.

W moim kalendarzu na 2020 rok, na czerwiec wypadł heksagram 36 – Krzyczący Bażant inaczej zwany zaćmienie. Uważajcie więc na to, czego się najbardziej obawiacie. Może to być lekarstwo na boleści. Gorzkie, ale jednak uzdrawiające.

Namaste

Rena

ps

Kto jeszcze nie ma Bawoła – zapraszam do kontaktu.

Astrokalendarz kwiecień 2020

Kwiecień – 4 miesiąc nieszczęsnego 2020 roku, trzeci miesiąc lunarny roku Metalowego Szczura i kolejny miesiąc kolejnego końca świata.

Początek intensywny bardzo – Mars 30 tego marca wszedł z przytupem do Wodnika, spotkawszy się  na wejściu z Saturnem. Spotkanie tych dwóch planet jest niczym zaciągnięcie ręcznego hamulca pędząc 100 km/ ha. Kto lubi i umie palić gumy, temu w to graj, a kto słabej konstytucji włączy u siebie tryb tyrana i despoty.

Ingres Marsa do WodnikaIngres tego wydarzenia więcej niż mocny – marsowy. Władca horoskopu – Mars, władca 2 domu – Mars, władca Słońca – Mars, władca Marsa – Saturn, a ten u siebie w Wodniku.

Żeby już nie zanudzać technicznym astro slangiem, to nic innego jak tylko KONTROLA UMYSŁU, wszak Wodnik to znak powietrzny. I teraz czy my nauczymy się kontrolować naszą uwagę czy będziemy kontrolowani? Granica jest cienka, ale jakże istotna. Co zmieni w naszym życiu wiedza na temat tego, kto wypuścił wirusa np.? obawiam się że nic, prócz tego, że mamy iluzję bycia „takimi spryciarzami” – jakież to skorpionie.  Jako pasjonatka myśli wschodu polecam śledzenie myśli Tao na Fabryce. Szczególnie natchnął mnie dzień 15:

365 tao 15

Tak mocne napięcie i stres związany z bieżącą sytuacją kieruje naszą uwagę tylko w przyszłość. To tak jakbyśmy chcieli wejść na 6 piętro omijając 2 i 3. Trudno nam się zatrzymać, spojrzeć 2-3 cm wokół siebie, tworzymy pierdyliard teorii ekonomicznych czy społecznych jak to będzie „po” tym wszystkim.

Wczoraj = dzisiaj = jutro

Jakież to myślenie jest wodnicze – Każda rewolucja ścina głowy byłym władcom (układom, poglądom, ustrojom) z nadzieją (hahhhahha) że nowe będzie inne, lepsze, bez patyny przeszłości. No i tu pytanie – to za czym w takim razie płaczemy? Wszystko to, co było, okazało się stęchłe i zalatuje naftaliną. Jak nie komuna, to feudalizm, jak nie wojna to serwilistyczne oddanie cudzej ideologii. Jak nie bieda to narcystyczne rozpasanie religią nadmiaru niczym w Bizancjum. Za czym tu tęsknić?

Z drugiej strony, jeśli nie patrzymy na cykle z poprzednich epok, wpakujemy się w to samo, zmieniając tylko dekorację z dykty. Rosja miała i nadal ma cara, pomimo wytrzebienia do zera całej arystokracji, Polska miała, ma i pewnie będzie miała nieudolne, sprzedajne rządy, a w Chinach, zgodnie z heksagonalnym cyklem mamy powtórkę z czasu wielkiego skoku = wielkiego głodu, kiedy umarły z głodu miliony ludzi. Mamy więc to, co już było i tylko od poziomu naszej świadomości zależy jak to ogarnąć.

Postarajmy się dzielić naszą fantazję na temat przyszłości na mniejsze kawałki (np. dni), aby nie zagalopować się mentalnie w iluzję kontroli. Z drugiej strony powoli czas nauczyć się ogarniać w codziennie rzeczywistości. Zamiast . ..”ekonomia głupcze” nowe hasło powinno brzmieć „ samowystarczalność głupcze”.

Z okazji całej tej korona wirusowej zadymy postanowiłam udostępnić Wam kalendarz na najbliższy miesiąc. Każdy będzie sobie mógł nieco uchylić zasłonkę przyszłości.

Dodam, że pisanie kalendarza (w ubiegłym roku) było dla mnie wyjątkowo energochłonne. Teraz widzę dlaczego.

Przy okazji kwietnia – miesiąc z energią Metalu Yang w tle, warto zwrócić uwagę na trzecią dekadę. Słońce będzie odbierało energię Urana i niczym w pracowni Tesli będzie iskrzyć w przestrzeni, dodatkowo 27 kwietnia mamy na Niebie aż 4 x Geng !!! warto zachować szczególną ostrożność.

Na koniec zapytałam Wyroczni jak mamy się zachowywać (jako kraj) w obliczu pandemii. Jedni zalecają model szwedzki, inni z kolei chiński i bądź tu mądry. Ja postanowiłam posłuchać Tao:

Wrażliwość 坤Inaczej zwany: Biorczość, Pasywność, Zasada Żeńska, Przyjmowanie. Temu heksagramowi podlegają działania, które są spokojne i długotrwałe niczym idealna kobieta. Sukces osiągnie się będąc jak rolnik, który nie od razu widzi efekty swojej pracy, ale pracuje z nadzieją na obfite zbiory. Usługi księgowe i pomaganie innym ludziom. Służba Zdrowia, opieka, praca z intuicją. Z nowym biznesem warto poczekać na dogodny moment. Bycie cierpliwym i uległym gwarantuje sukces. Spiesz się powoli, wycisz ambicje i zajmij się swoim wnętrzem. Dbaj o dietę.

Czyli jednak kwarantanna jest dla nas dobrym pomysłem.

Jeśli chodzi o postawę Andrzeja Dudy wobec ewentualnego terminu wyborów w maju wypadł heksagram nr 33:

Odwrót 遯Inaczej zwany: Ucieczka, Ustępstwo. W naszym świecie wycofanie się z aktywności jest uznawane za porażkę. Jednak wyrocznia uznaje w tym momencie odejście od działania jako zwycięstwo wewnętrznego ducha. To nie poddanie się, a czas nabierania dystansu wobec czegoś silniejszego od nas. Może to być upływ czasu bądź relacja z kimś, od kogo zależą nasze losy. Wskazana jest drobna, codzienna aktywność. Nie obawiaj się zrobić kroku w tył. 

Jest wiec możliwe, że termin zostanie przełożony.

Kalendarz 2020 kwiecień 1

 

Kalendarz 2020 kwiecień 2

PS

Zapraszam do kontaktu online, każdy, kto skorzysta z konsultacji otrzyma kalendarz na cały rok oraz moje materiały na rok Metalowego Szczura.

PS 2

Jeśli jesteś w wyjątkowo trudnej sytuacji emocjonalnej bądź finansowej możesz zadać jedno pytanie mojej Wyroczni w zamian za ”dobry uczynek”. Ponieważ jestem obecnie mocno przebodźcowana, mogę tej wymianie poświęcić tylko kilka chwil w tygodniu, pomimo tego, zapraszam osoby naprawdę potrzebujące renama8@gmail.com.

PS 3

Ponieważ mieszkam na wsi, a tu życie płynie nieco innym trybem, w okolicy jest wiele bezdomnych zwierząt, które dokarmiam. W ramach wymiany energii przeznaczam część wpływów z konsultacji na okoliczne głodomory 🙂

Namaste

Rena

Astrokalendarz marzec 2020

Już prawie połowa marca, więc z lekkim falstartem, nieco informacji o ważnych tranzytach tego miesiąca. W zasadzie arcyważnych, bo to co się dzieje na Niebie na przedwiośniu wywołuje niemały zawrót głowy.

W moim kalendarzu na 2020 rok, w tym miesiącu „rządzi” heksagram 37:

Rodzina 家人 inaczej zwany: Ród, Moralność, Klan. Nadchodzi czas, kiedy po okresie ciszy i wycofania się z szerszej działalności, skupiamy się na życiu w otoczeniu osób nam bliskich, rodziny i ludzi, którzy podzielają te same idee. Idealnie jest zająć się działalnością, która jest domeną naszego klanu, pielęgnować konserwatywne poglądy i tradycje. Zaufanie do kobiecej intuicji. Wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu. Dlatego warto pomyśleć o budowie własnego domu. Przywiązanie do tradycji, nawyków i rytuałów. Choroby genetyczne. Bycie więźniem swojego środowiska.” To czas kwarantanny i skupiania się na tym co w zasięgu wzroku, nie czas na dalekosiężne plany.

centers disease

Astrologicznie mamy: wojowniczego Marsa zbliżającego się do nadętego Jowisza, a na ten koktajl oczekuje z niecierpliwością obsesyjny Pluton. To wszystko w bardzo „zmęczonej” końcówce Koziorożca. Tę mocno zapalną trójcę, niczym lont, odpali Księżyc ok. 18 marca. Potem będziemy na własne oczy świadkami fajerwerków, których apogeum zobaczymy przy koniunkcji Jowisza z Plutonem – 3 kwietnia.

market manipulation

Nie wolno nam zapomnieć o szefie wszystkich szefów – Saturnie, to na planie jego królestwa odbywa się cały ten zgiełk. Ten pod koniec marca wejdzie, póki co na czas jakiś, do Wodnika. Saturn ogranicza, dokładnie odwrotnie jak Jowisz, ten jest kompletnie pozbawiony hamulców. Jeśli więc mistrz zaciskania pasa – Saturn, wejdzie do wodnikowej krainy nowych technologii i wolnościowo anarchistycznego podejścia do świata, mamy jak w banku ..(pardą za wyrażenie) nakazy, zakazy, granice, regulaminy (wrr) i wszelkie inne sekciarskie narzędzia „demokracji”. Na razie to tylko uwertura, na cały cykl Saturn zawita do Wodnika pod koniec roku razem z Jowiszem i będzie to kolejny, niesamowity układ planetarny, a ten rok jest nimi naszpikowany niczym babciny sernik rodzynkami.

Ok., to co mamy dalej – Merkury pływa do kwietnia w rybich otmętach, za to 20 marca już wiosna czyli Słońce wzmocni Marsa swoim baranim posadowieniem. Ciało będzie się rwało do działania, za to umysł zagubiony w rybim chaosie nie będzie umiał wszystkiego (racjonalnie) ogarnąć.

Panika w zasadzie powinna się nazywać plutonika, bo to macha obsesyjnego Plutona, który ma wyjątkową zdolność kierowania naszej uwagi ku sprawom delikatnie mówiąc, trudnym.

paranoids

Saturn mówi zaciskajcie pasa, Mars w Koziorożcu niczym człowiek z żelaza temu przyklaskuje, Jowisz nie uznaje szklanych sufitów, a Pluton podłącza całą tę figurę do transformatora.

Jak mogłaby się w tej sytuacji zachować giełda? Wiadomo, że jest tak czerwona że aż sina, a ktoś wyłączył bezpieczniki. Tylko patrzeć, aż system spłonie w ogniu piekielnym swoich oczekiwań i iluzji.

tax reform

Owszem, lubię sobie postraszyć, ale teraz mam zbyt dużą konkurencję to może dla odmiany podam heksagram z mojego kalendarza na 2020 r., który opisuje energie w miesiącu kwietniu:

Przełom 夬Inaczej zwany: Zdecydowanie, Wyjście, Determinacja. We Wszechświecie wszystko podlega cyklom. Ten heksagram opowiada o sytuacji, kiedy w obecnym okresie nazbierało się już tyle energii, że nie można zatrzymać procesu zmian. Oznacza on przebicie się, gwałtowny wzrost a potem upadek. Ważne aby nie poddawać się emocjom tylko działać w zgodzie ze sobą. Bądź zapobiegliwy i pamiętaj, że Noe też budował arkę kiedy było sucho. Warto zwrócić uwagę na tzw. ruch oddolny w przedsiębiorstwie. Mogą to być związki zawodowe, organizację lub grupki osób, chcące mieć wpływ na zarządzanie. Otwarcie się na nowe trendy. Zbyt dużo Yang – męskiego sposobu zarządzania może grozić kryzysem. Na szczycie teraz mamy linię Yin, która domaga się władzy. W kwietniu władzę nad światem przejmuje Metalowy Smok mamy więc podwójny Metal Yang w Niebiańskim Pniu. Może to zwiastować przymus i silną konfrontację z władzą.” Ta energia jest zbieżna z układami planetarnymi, kiedy następuje przesilenie po okresie wzmożonego napięcia.

power to the people

Metalowy Szczur pokazał nam się w pełnej krasie, a że Metal Geng to również Księżyc, warto pamiętać, że 20 marca rozpoczyna się nowy, astrologiczny rok, tym razem pod władaniem Księżyca  właśnie. Intuicyjność i uwrażliwienie na wewnętrzny głos to jedno, ale któż z nas nigdy nie zrobił nic głupiego pod wpływem pełni choćby, niech pierwszy rzuci kamieniem. Uwaga więc na cykle Księżyca, szczególnie lunatycy 😉 (np. Raki solarne i księżycowe – te najsilniej zareagują)

24 marca mamy pierwszy, wiosenny nów, a gałeczkę podkręci Chiron i Lilith. Niesamowity wręcz czas na wybrzmienie nowej energii, czasem w sposób być może bolesny, a być może skrajnie ekscentryczny czy niecenzuralny. Robimy w tym czasie Mapę Marzeń..niech się dzieje..zero ograniczeń. Widać w bólach będzie rodzić się NOWE ..ale to już chyba kiedyś było ..;)

undergrund paper

Jeśli ktoś chce nabyć mój kalendarz na 2020 lub materiały z wykładu noworocznego dotyczące roku Metalowego Szczura – zapraszam.

Namaste ..ariwederczi ..sajonara

Rena

ps

dziś karty Illuminati w menu

Powitanie Nowego Roku Metalowego Szczura 2020

Zapraszam wszystkich chętnych na kolejne spotkanie noworoczne – tym razem witamy Metalowego Szczura.

Spotkanie odbędzie się 8 lutego – w sobotę o godzinie 15:00 na ulicy Hożej 3 w Poznaniu Tu i Teraz.

Na spotkaniu będzie można tradycyjnie nabyć talizmany na nadchodzący rok. W przypadku pytań proszę kontakt: Fabryka Wróżb lub tel 888 500 080.

zapraszam serdecznie 🙂

Rena Metalowy Szczur

Astroprognoza na listopad 2019

Miesiąc listopad tradycyjnie nie ma dobrego pijaru. Ciemno, zimno, do domu daleko ..cmentarze, tematy ostateczne, o których nikt z nas nie chce słyszeć. Strach przed nietrwałością jest niczym samo napędzająca się maszyna, pewnie dlatego przemysł związany z produkcją zniczy u nas ma się więcej niż dobrze.

Tego roku listopad, również nas nie zawiedzie. Zaczynamy od Hubertusa – tradycyjne święto myśliwych  polujących na koniach. Między 3, a 6 listopada mamy kwadraturę Marsa – boga wojny (bardzo nie u siebie) i Plutona – boga podziemi. Diagnoza brzmi – kto pod kim dołki kopie ten obrywa od władcy karmy. Idealny układ dla sadysty, który nie radząc sobie z własnymi słabościami, próbuje zwalczyć je u innych. Każda stłumiona emocja będzie chciała się uwolnić i ujrzeć światło dzienne. Jeśli nie zmierzymy się z tym, fundujemy sobie fizyczną blokadę na bank. Cokolwiek zrobisz, aby pozbyć się stęchłych emocji jest ok, jeśli tylko nie ranisz drugiego człowieka. Skacz, tańcz, zapisz się na sztuki walki, nie zakładaj skóry owieczki jeśli w tobie drzemią mordercze zapędy. Najważniejsze, żeby nie ignorować swoich prawdziwych pragnień. W temacie Hubertusa –  lisy powinny zapolować (lub przynajmniej pobawić się w pościg z zawiniętą trąbką) na …myśliwych, dźwigających konie na grzbietach – i to jest właśnie karma.

 Najbardziej mogą ucierpieć związki, szczególnie jeśli mamy coś ważnego w znakach (sory) kardynalnych. No i oczywiście Skorpiony, którym zarówno Mars jak i Pluton szefują, będą odczuwać zwiększone napięcie. Jeśli coś lub ktoś chce od was odejść  to nie przeszkadzajcie, aspekt minie a Wy zostaniecie bez balastu (no chyba, że się trzymacie tego, co do was nie należy, wtedy jest to co najmniej żałosne, a bywa, że i toksyczne).

2 kier ana cortez

No ale nie samymi dramatami człowiek żyje, Skorpion panujący do 22 listopada będzie doświadczał łaskawości Neptuna. Dzięki temu wzrośnie intuicja, empatia i zrozumienie . Jest więc szansa na to, że nawet do najtrudniejszych sytuacji podejdziemy z dystansem, a swoją wielką moc skierujemy w odpowiednią stronę.

7 listopada według kalendarza Tong Shu w filarze miesiąca pojawia się Drewniana Świnia co oznacza, że zaczyna się zima –  dziewiętnasta część roku. W tym czasie, aby wzmocnić organizm powinniśmy powoli zmniejszać swoją aktywność, prędzej się kłaść spać i później wstawać. Nerki są organem, który w naszym organizmie odpowiada tej porze roku. Aby zadbać o ich esencję, dbajmy teraz  o dostarczanie ciepła do organizmu, szczególnie w dolnej partii pleców. Organizm wynagrodzi nam to zmniejszonym lękiem, sprężystym krokiem czy witalnością do późnego wieku.

Przypomnę, że Merkury on 31 października jest w retrogradacji, kierujemy więc swoją uwagę na to, co było, regulujemy tematy, które tego wymagają. Na nowe projekty przyjdzie czas po 20 tym listopada.

Najmocniejszym akcentem tego miesiąca będzie czas 11 i 12 listopada. Nie dość, że tradycyjnie są to dni, kiedy napuszczamy jednych na drugich czyli swoi kontra obcy, dodatkowo mamy pełnię na osi Skorpion – Byk, która sama w sobie podkręca napięcie. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro polaryzacja wpisana jest w wibracje jedenastki.

everything is fine

Mamy więc  niespotykaną koniunkcję  Merkurego i Słońca, która jest jednocześnie przejściem Merkurego przez tarczę Słońca. W połączeniu z pełnią w 20  znaku Byka, która według symboli Tebańskich oznacza „ dwa gryzące się psy” przyjdzie nam doświadczać bardzo silnej polaryzacji i napięcia wynikającego z tłumienia emocji. W tym czasie nie ma co liczyć na kompromis, jeśli więc czujemy swoją odmienność lepiej w pełni to zaakceptować. Przeciąganie antagonistów na swoją stronę jest nie skuteczne, tym bardziej, że hasłem przewodnim tej jakości czasu jest: NIEPRZYSTAWALNOŚĆ.  I pamiętajmy – posiadanie kręgosłupa z gumy do żucia nie rokuje ..

Przypomnę tylko, że na 12 zapowiedziane jest posiedzenie nowo wybranego Sejmu.

Wojowniczy Mars wreszcie, 19 listopada wejdzie do siebie czyli do znaku Skorpiona, gdzie jego namiętna, potężna moc psychiczna będzie się wreszcie mogła zmaterializować. Nie ma się co czarować, bezwzględność i brak skrupułów wpisane ma w pesel, jest to w końcu wojownik, a nie miś pluszowy. Mars w Skorpionie pobędzie do 3 stycznia, a sponsorować go będzie zbliżająca się nieubłaganie koniunkcja Saturna i Plutona. Powoli nie ma co liczyć na jakąkolwiek taryfę ulgową. Arcysilne emocje z jednoczesną potrzebą dominacji zawsze kończą się tak samo – ogniem i mieczem.

22 listopada Słońce wejdzie do Strzelca, gdzie swoje ostatnie podrygi uskutecznia Jowisz do 3 grudnia jeszcze u siebie. 24 listopada mamy na Niebie koniunkcję dwóch, przynajmniej w teorii, najlepszych planet – Jowisza i Wenus, a 26 listopada będzie nów w  5 ˚ Strzelca. W tym samym czasie Wenus wejdzie do surowego Koziorożca zapowiadając okres chłodu i dystansu w relacjach.

 Reasumując, amplituda emocji w listopadzie jest skrajnie silna. Od marsowo plutonicznych napięć i konfliktów, poprzez pełnię i próby (od nas zależy czy skuteczne) uwolnienia się od ograniczeń, aż po jowiszowe ostatki czyli hulaj dusza piekła nie ma. Dodając do tego podwójną energię Świni czyli karę samo ukarania i Merkurego w retrogradacji, nie ma co liczyć na oazę spokoju, wewnętrzna siła gwałtownie wzrasta i dochodzi do maksimum, a hamulce słabną.

A jak powiada Wielka Księga I Cing „Potęga Wielkiego ujawnia się poprzez zaprzestanie”

Czego Wam i sobie życzę

Rena

Pełzająca rewolucja czyli nów w Skorpionie AD 2019

Jeśli lubisz, jak coś się dzieje, to w nadchodzącym tygodniu Niebo Cię nie zawiedzie. Jeśli jednak nie lubisz …to polub bo nadchodzi skorpioni czas, a ten nie jest zainteresowany beżowymi emocjami. U niego musi być na maksa ..500% w górę albo w dół, ważne żeby intensywniej odczuwać każdy bodziec, bo tylko to się tak na prawdę liczy (dla zodiakalnego zwierzątka z żądełkiem w ogonku).

Apogeum nastąpi w nocy, z niedzieli na poniedziałek 28 października, kiedy to dojdzie do mega nowiu – spotkania Księżyca i Słońca – w ścisłej opozycji do Urana.

Ale po kolei:

Już w niedziele poprzedzającą nów – 20 tego października –  będziemy mieć przedsmak narastającego napięcia, kiedy u ..lub prze wrażliwiony Księżyc w Raku ustawi się w opozycji do Saturna, a w nocy i do Plutona. Jak wiadomo niedzielny wieczór i poniedziałkowy poranek i bez tej opozycji, dla wielu łatwy nie jest. Dodatkowo będzie to ostatnia kwadra więc powodów do napięć nie zabraknie. Najlepiej skupić się na obowiązkach, a skoro mamy złotą, polską jesień, niech obowiązkiem będzie spacerek do lasu np.

Wtorek – 22 października – w miarę spokojny, choć relacje Księżyca w Lwie i Saturna u Siebie w Koziorożcu uzmysłowią nam gdzie raki zimują. No i według tradycji 12 Oficerów mamy dzień zniszczenia kiedy „Wielki Wóz wskazuje konflikty, niepokój i kłótnie„. Jeśli nosisz się od dawna z zamiarem pozbycia się kogoś lub czegoś ze swojego życia, to po prostu to zrób, nie zwlekaj bo Wszechświat rozwiąże to za Ciebie – niech przypomnę, że 31 października Merkury wchodzi w retrogradację (o czym możesz przeczytać tu Merkury w retrogradacji).

Środa 19:20 Słońce wchodzi do znaku Skorpiona i zgniłe, smętne i mroczne emocje zapanują nad światem, tym bardziej, że to dzień zagrożenia. No dooobra, pszesz wiadomo, że bez Skorpiona życie byłoby mdłe jak ..nieosłodzony budyń. Jeśli rolę planet przyrównać do ministerstw to wzrośnie rola ministra zbrojeń – Marsa w Wadze i ministra edukacji seksualnej – Wenus w Skorpionie. Obie planety pozamieniały się miejscami, wchodzą sobie w kompetencje stąd czasem trudno rozpoznać czy to jest walka czy to jest …kochanie.

Obraz (41)

No i od czwartku, powoli, niepostrzeżenie zbliża się nów w 5° znaku Skorpiona w ścisłej opozycji do Urana, TEGO Urana co to go nie interesuje nic co stare, trwałe i rutynowe. To rebeliant, którego zajmuje tylko dążenie do niezależności, niecierpliwie i radykalnie usuwa wszelkie bariery i układy formalne.

Nów, jak sama nazwa wskazuje jest początkiem kolejnego cyklu. Jeśli więc tym początkom towarzyszy rewolucyjny Uran, to aż strach pomyśleć jaki będzie koniec. Ale to nie koniec „interesujących” układów planetarnych na nadchodzący weekend. Szef sił zbrojnych – Mars ustawia się już od piątku w kwadraturze do Saturna.

Jeśli więc Mars to akcja, a Saturn to opór, dodając do tego uwrażliwienie nowiu, kiedy sił i energii jak na lekarstwo i uraniczny przymus zmian wyjdzie nam nic innego jak tylko psychiczny Czarnobyl, gdzie nagromadzona energia będzie szukała wyjścia. Jeśli w porę nie zapanujemy nad tym wielkim kosmicznym ładunkiem grozi nam chaos i anarchia. Szczególnie osoby mające coś ważnego w horoskopie w pierwszej dekadzie znaków stałych powinny pomyśleć poważnie nad wprowadzeniem radykalnych zmian w swoje życie. Inaczej zmiany „same” się wprowadzą. No i ..sory kardynalne – Mars kontra Saturn świetnie radzi sobie z kontrolą emocji, ale lubi przerodzić się w głęboka frustrację, kiedy „nie chcem, ale muszem” działać. Swoją drogą każdy szanujący się tyran, aby dobrze odegrać swoją rolę powinien mieć jakiś układ między Marsem, a Saturnem, inaczej to zwykła popierdółka.

Przypomnę tylko, że energie lunacji (nowie, pełnie czy kwadry) oddziałują kilka miesięcy, a przy aspektowaniu ważnych punktów w horoskopie, nawet i lat. To skutki działań są zwykle widoczne, a nie tylko sam moment wystąpienia konkretnego zjawiska na Niebie. Uran to kosmiczny Trikster, troll, którego bawi zmiana, ruch i rozbijanie zastałej skorupy. Wszystko pięknie. lepiej jednak nie dać się sprowokować komuś głupszemu od nas ..bo skutki mogą być opłakane.

Piaty stopień Skorpiona to wg symboli Tebańskich ” Mężczyzna bez nóg”, a tematem przewodnim jest RUTYNA. Jeśli nie potrafisz ruszyć z miejsca (no bo bez nóg to raczej trudne) czas wspomóc się energią Urana i wyrwać się z marazmu ..

uranus

czego i sobie życzę

  namaste ..arivederczi orewuar

Rena

Jeśli interesuje Cię wpływ bieżących układów planetarnych na twój horoskop, zapraszam na indywidualne konsultacje.

Szambo wybiło czyli ..Głodne Duchy w natarciu .. i Mars też

Wydaje się, że Głodne Duchy to zjawy odziane w białe szaty z wycięciem na oczy (swoją drogą po co duchom oczy tego nie wiem). Nic bardziej mylnego. Jesteśmy obecnie świadkami sytuacji, kiedy na światło dzienne (z krainy duchów) wyłaniają się sprawy, o których wolelibyśmy zapomnieć. Ale one niestety są i niczym więzień zamknięty w lochu, wołają o uwolnienie. Mamy więc wysyp całej masy historii o molestowaniu, zniewalaniu, dominacji i okrucieństwie, które w efekcie kończy się tragicznie – zaczynając od fobii tęczowej a kończąc na dziwnych samobójstwach w celi.

W ogóle tęcza stała się dziwnym symbolem dla obecnej jakości czasu – z jednej strony wolność i równość dla wszystkich bez względu orientację seksualną, z drugiej strony czarny chichot historii pod postacią nazwy programu taneczno ..hmm rozrywkowego Tęczowy Music Box, gdzie, jak donosi prasa młode adeptki sztuki scenicznej zostały dramatycznie wykorzystane.

Taka moja uwaga dotycząca płci, narodowości czy religii. Następną razą, kiedy będziesz chciał się urodzić jako ..heteroseksualny, biały człowiek z błękitnymi oczkami i jasną grzywką powiewającą na wietrze, to wybierz sobie idealną parę rodziców znad Wisły, gdzie trawa zielona i dzięcielina pała. Jeśli nie jesteś w stanie tego zrobić to pamiętaj, zawsze mogłeś się urodzić Niemcem ..albo Żydem ..albo homoseksualnym, transpłciowym murzynem w Syrii, w rodzinie wyznawców szariatu (czy czego tam jeszcze). Loteria genowa ma zasady, o których nie mamy póki co pojęcia i to nie my kręcimy kółkiem. Ku sprawiedliwości dodam, że nie tylko w naszym pięknym kraju nad Wisłą mamy ten sam problem z logiką dotyczącą genetyki. Dla religijnych wyznawców przypomnę że Pan Bóg nie stwarza niepotrzebnych genów, jeśli sądzisz inaczej to przemawia przez ciebie pycha, co jest, z tego co pamiętam, jednym z grzechów głównych.

Głodne Duch to nic innego jak rodząca się, silna polaryzacja Yin, ponieważ wszystko we Wszechświecie dąży do równowagi – Yang nie daje za wygraną. I co mamy? WŁADZA, MĘŻCZYŹNI, DOMINACJA, WYDOBYWANIE NA ŚWIATŁO DZIENNE, że o jakichś wybuchach nomen omen JĄDROWYCH nie wspomnę.

Yin Yang monoteizm

Osobiście ciężko to znoszę, kiedy nóż mi się sam w kieszeni otwiera i stówa na drobne rozmienia czując się jak ofiara walki ciemności ze światłem. Oczywiście można działać, ale mój Mars lubi być skuteczny. Porażkę można zawsze sobie wywalczyć.

Zapytałam wiec mojej nieocenione Wyroczni co szary człowiek może zrobić, żeby skutecznie przeciwstawić się tej całej, zdeformowanej niczym u Boscha, wizji rzeczywistości:

33 Odwrót 遯
Inaczej zwany: Ucieczka, Ustępstwo. W naszym świecie wycofanie się z aktywności jest
uznawane za porażkę. Jednak wyrocznia uznaje w tym momencie odejście od działania jako zwycięstwo wewnętrznego ducha. To nie poddanie się, a czas nabierania dystansu wobec czegoś silniejszego od nas. Może to być upływ czasu bądź relacja z kimś, od kogo zależą nasze losy. Wskazana jest drobna, codzienna aktywność. Nie obawiaj się zrobić kroku w tył.  

No to już wiemy – konfitury smażyć, sprzątać w szufladach i nabierać dystansu i sił aby nie ruszać z szabelką na czołgi. Widać to w horoskopie progresywnym III RP, gdzie Księżyc obrazujący obywateli jest nie dość, ze w Rybach to na dodatek pod wpływem Neptuna. Jego działanie będzie najsilniejsze w okolicach nadchodzących wybory. Bez wdawania się w astrologiczny slang, jesteśmy teraz niczym Odyseusz, który płynie na skały kierowany syrenim śpiewem (swoją drogą nie dziwi, że bijemy obecnie rekordy w spożyciu ‰). Co możemy zrobić? albo zatkać sobie uszy woskiem i nie słuchać sondaży (w tym memów z obu stron sceny), albo przywiązać się do masztu i wyć  wniebogłosy jak to cierpimy katusze, kiedy inni mają odmienne przekonania do naszych. Wybór należy do Ciebie – > tak ..tak do CIEBIE. Ja zamierzam robić dżemory.

wybory parlamentarne 2019
Horoskop wyborów 13 października 2019 godz 7:00. Wewnątrz progresywny horoskop III RP

My tu sobie gadu gadu a planety nadal krążą.

Dziś Mars – Bóg wojny wchodzi dziś (18 sierpnia 2019) do znaku Panny, gdzie pobędzie do 4 października. Mamy więc trochę czasu na porządki zarówno w szafie jak i w dokumentach, bo krytyczna Panna dostrzeże każdy błąd, nawet 50 miejsc po przecinku. Mars w Pannie jest czepialski, krytykancki ale i skrupulatny, a jego pedanteria i drobnostkowość może być pomocna aby nie marnotrawić energii – skupiajmy się wiec tylko na tym, co jest niezbędne. A niektórym osobom (takim jak ja np) pomoże ogarnąć wszechobecny, życiowy chaos, a i na dietę łatwiej będzie przejść.

Dla znaków jakości zmiennej – Panny, Ryby, Strzelce i Bliźnięta może to być czas aktywności i (wreszcie) wzięcia się za bary z zaległościami. A początek roku szkolnego tuż tuż.

Kolejnym ciekawym tranzytem, tym razem nie na tygodnie, ale na 40 lat jest wejście Marsa do Koziorożca w horoskopie progresywnym III RP. Kończy się więc strzelecka, marsowa retoryka z tym całym swoim pitoleniem o wyższości idei, zranionej dumie i płonięcie świętym ogniem oburzenia na całą inność tego świata, a zaczyna pozytywistyczna orka na ugorze. Osobiście?..wolę.

Ingres Marsa do Koziorożca III RP
Ingres Marsa do Koziorożca 18 sierpnia 2019 w hor. III RP

Mars jest władcą ingresu, a w Koziorożcu czuje się całkiem nieźle – jest wywyższony. Jak szef czuje się nieźle, to i cała reszta załogi ma się nieźle. Czas zabrać się za robotę i naprawianie tego co zepsute – to co ..towaysze..?pomożecie? …

mars w koziorożcu
Oracle of the Radiant Sun

Jest jedna rzecz, o której warto pamiętać, aby coś zasiać ..trzeba zaorać i pobyt Marsa w znaku konsekwentnego i nieugiętego Koziorożca wieszczy całkowitą zmianę dotychczasowego życia i jak mówi Wyrocznia:  Władzę w firmie czy w państwie przejęli niegodziwi, zdemoralizowani ludzie. Jeśli jesteś prawym człowiekiem czas odejść, nawet za cenę osamotnienia.

Jakież to saturniczne – wolę być sam niż z byle kim.

uran na dc

Niestety teoria to jedno a praktyka co innego. Na ile jesteśmy w stanie, rozsądnie skorzystać z tej energii. W horoskopie III RP mamy Urana w obszarze jawnych wrogów i przyjaciół, a to zawsze wieszczy rewolucję.

Plutona na wenus styczeń 2020Dodatkowo, zbliżająca się małymi, ale konsekwentnymi krokami koniunkcja Saturna i Plutona na władcy tego obszaru nie napawa optymizmem. Czyli dubeltowo rozsadzi nam dotychczasowe związki (unie). Gdyby ten horoskop przyrównać do małżeństwa, to widać rozwód i to raczej nie w pokojowym nastroju. W lutym przyszłego roku, tranzytujący Mars wejdzie do Koziorożca co pobudzi działania aktynowno agresywne, kiedy bronimy swojego stanowiska „..do samego końca ..mojego lub jej .. „.

Jakoś ..duszno ..i marsowo się zrobiło, no ale jak dobrze wykorzystać jakość czasu to i na wojnę z zaprawami można pójść bez uszczerbku na honorze i zdrowiu ..

czego Wam i sobie życzę

Rena

ps

program astrologiczny, z którego korzystam to jedynie słuszna Urania

 

 

 

Uraniczno neptuniczna rewolucja czyli tylko filozofowie przeżyją

Nadchodzi astro wydarzenie sezonu czyli ingres Urana do znaku Byka. Towarzyszyć temu będą fanfary w postaci Merkurego w retrogradacji i nowiu – spotkania Słońca i Księżyca – z Neptunem. Jednym słowem trzy w jednym czyli wash & go.

Każdy z tych aspektów jest niezwykle istotny, a jego wpływy będą wręcz rewolucyjne. Zanosi się na wydarzenia, których efekty będą widoczne nawet do 7 lat!.

Chcąc rozbujać nieco intuicję (w końcu część wydarzeń odbywać się będzie na planie Ryb), wyobraźmy sobie, że nie będąc ani rolnikiem, ani botanikiem dostajemy do zasadzenia nasionko. Kompletnie nie wiemy czy to słonecznik, dąb czy ..tatarak. Niektóre z nich potrzebują zimy aby wyrosnąć, a niektóre kawałka waty i odrobiny wody, niczym rzeżucha,  zazielenią się w kilka dni. Identycznie jest z planetami, których efekt działania będzie widoczny dopiero po czasie czyli „po czynach je poznamy” parafrazując klasyka.

Zalecenia uprawowe czytamy z gwiazd, a dla nas, najistotniejsze jest jak zadbamy o nasze „nasionko”.

durian-seed-2701644_1920
foto pixabay

Po kolei więc:

  • Merkury przypomni sobie, że zapomniał czegoś ważnego, w ostatnim stopniu Ryb. A będzie to już we wtorek. Wtajemniczeni i świadomi uczestnicy ziemskiej podróży wiedzą, że czas na wielkie porządki, naprawę tego co zepsute, skupienie się na przeszłości aby iść do przodu z czystą kartą. No ale ..czy rybi chaos w ogóle da się ogarnąć? Czy lewa półkula potrafi usłyszeć prawą? Czy racjonalne myślenie potrafi uznać intuicję? Czy można duchowość nazwać i ubrać w strukturę? Pewnie można, religie próbowały, ale na naszych oczach to się zmienia. Obecny czas Merkurego w retrogradacji – do 28 marca – warto poświęcić na zadanie sobie pytania „ na ile mój wizerunek (to co sam o sobie wiem) jest spójny z tym czego na prawdę potrzebuję”. Czas wyleczyć się z wszechogarniającej selfiozy. Projekty, które planujemy wypuścić w świat, zasiać nasionko naszych pomysłów, koniecznie potrzebują czasu na wykiełkowanie. Rybi Merkury w retro jest niczym wielki odwiert w głąb siebie w poszukiwaniu życiodajnych zasobów. Czasem są to skarby, a czasem skała. Na ile więc jesteśmy w stanie zapuścić się w tę podróż bez obaw, aby skonfrontować się ze sobą. Czasy są „dziwne” – szczególnie dla racjonalistów, można powiedzieć, że „tylko filozofowie przeżyją”. Na marginesie – szykuje się niezłe starcie gigantów – lewicowego Žižka z prawicowym Petersonem. Dziwnym trafem 🙂 odbędzie się ono na pełni. Baran kontra Waga, męski kontra żeński, Yang kontra Yin, koncentracja kontra rozproszenie, kapitalizm kontra marksizm. No, ale to temat na zupełnie inną historię…

    mercury cards
    Astrology Reading Cards 
  • Następnym, ale tylko chronologicznie wydarzeniem, jest wejście Urana do znaku Byka. I tu absolutnie możemy mówić o rozpoczęciu rewolucji w obszarach, którymi włada Wenus czyli, związki, uroda, harmonia, pieniądze, bezpieczeństwo materialne, natura, sztuka. Uran przez najbliższe 7 lat całkowicie odwróci nasze poglądy w tych obszarach. To rewolucjonista, którego interesuje tylko to co nowe, niezbadane, zmechanizowane, sztuczne, elektroniczne, nieczułe, eklektyczne, naładowane energią. Praktycznie w każdej dziedzinie rozbuja się wszystko co ma e- przed nazwą. Najmocniej odczuje to sfera finansowa. Banki, jako sklep z pieniędzmi, będą się musiały zwinąć w takiej postaci, jaką znamy teraz. Nie chodzi tu tylko o wykorzystanie nowych technologii, ale o całkowitą zmianę paradygmatu. Póki co jesteśmy przyzwyczajeni, że w sklepie musi być sprzedawca – pośrednik, który zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa. I tak było do tej pory w przypadku banków (przynajmniej w teorii), które z założenia miały dbać o bezpieczeństwo przepływów finansowych. Ta epoka się kończy, wchodzimy w czas technologii, która zapewni wymianę finansową jeden do jeden, bez pośredników. To będzie bolesne, ale Urana to akurat nie interesuje. Na jednostkę chorobową, jaką są skrupuły, Uran jest szczepiony. Technologia blockchain śmiało wchodzi do świadomości, a na dobre zakorzeni się kiedy Pluton, w 2024 wejdzie do Wodnika. Kolejnym obszarem, na którym skoncentruje się działanie Urana w Byku będą związki. Urana nie interesują relacje formalne, on się szybko nudzi, więc osoby będące pod jego wpływem mogą się liczyć z wymianą interpersonalną, bo Uran mówi „odchodzę” nie tłumacząc się, nie roniąc łzy, realizując swoje tylko potrzeby. Również może być większy pęd w stronę sztucznej modyfikacji swojego ciała. Nie tylko operacje plastyczne, ale i czipy, sztuczne dodatki czy protezy. No i oczywiście, światła obiektywu skierowane będą na sztuczną inteligencję. Najważniejsze zmiany będą u osób ze znaków jakości stałej czyli Byków oczywiście, Wodników, Skorpionów i Lwów. No, ale przypominam, że nie mamy w horoskopie tylko Słońca. Pokolenia, które mają np. Saturna w tych znakach przeżyją niezłe wstrząsy, czyli osoby urodzone pomiędzy – 1969 do 1971, 1976 do 1978, 1983 do 1985, 1991 do 1993 (resztę sobie sprawdzić w efemerydach, bo mi się nie chce np. www.astro.com). Zwykle Uran wymiata to co stare (Saturn), więc w perspektywie okazuje się, że i tak, taka czystka wyjdzie nam na dobre.

    uranus astro
    Astrology Reading Cards
  • No i kulminacją tego tygodnia będzie neptuniczny nów – koniunkcja nie tylko Słońca z Księżycem, jak to zwykle na nowiu bywa, ale i władcy obu świateł czyli Neptuna. O ile Uran to półkula racjonalna – lewa, o tyle Neptun to wrażliwy czuciowiec, który nie rozróżnia pomiędzy tym co realne, a tym co wymyślone, a jego wpływy dotyczą półkuli prawej – intuicyjnej. Mamy więc dwie ścinające się frakcje, które niczym pies z kotem walczą o dominację. Myśleć czy czuć, iluzja kontra realność, religia kontra duchowość. Oczywiście można pogodzić psa z kotem, ale to wymaga czasu, cierpliwości i chęci. O takiej sytuacji mówi nam heksagram 39 Księgi Przemian: „To sytuacja, kiedy nie można się już zatrzymać i ruch do przodu też jest utrudniony. Warto pokazać współpracownikom, że pomimo trudności radzisz sobie z kłopotami. Dzięki temu zostaniesz doceniony i nagrodzony.” Nie działamy więc pod wpływem impulsu, bo każdy gwałtowny ruch, może mieć bolesne w skutkach konsekwencje. Jeśli chodzi o sprawy materialne, Neptun nie jest dobrym doradcą. Jego zadaniem jest nakładanie mgły na wszystko, rozpuszczanie granic, kierowanie naszej uwagi na sprawy poza rozumowe. Czekając na natchnienie mamy szansę na dotarcie do czegoś wyjątkowego. Nów będzie miał miejsce w 16° znaku Ryb, mamy więc do wyboru, albo skupić się na własnym wizerunku i popracować nad promocją swoich osiągnięć, albo zafundować sobie bunt dla samej potrzeby zamieszania w zastanej rzeczywistości. A ponieważ na początku był chaos ..może to być jakieś rozwiązanie 🙂

 

Neptun
Astrology Reading Cards

Pamiętajmy więc, aby ogarnąć wszystko co się będzie działo potrzeba dystansu, cierpliwości ze szczyptą sceptycyzmu, okraszonego metafizyką i magią.

Czego Wam i również sobie życzę

Rena