Bitcoin – lekarstwo czy choroba?

„Zarówno natura, jak i sama ziemia kojarzone są z kobiecością, co widać w takich określeniach jak „Matka Ziemia”, „Matka Natura”, czy choćby „dziewicze lasy”, czyli tereny niespenetrowane i niezniszczone przez człowieka. Historia pokazuje, że gdy patriarchalne religie rugują aspekt kobiecy i umniejszają jego wartość, pojawia się brak szacunku do natury. Ziemia nie jest już święta i godna uszanowania – czemu towarzyszy przekonanie, że natura i kobiety stanowią przeszkodę w ekstatycznym, odcieleśnionym , duchowym poszukiwaniu najwyższej boskości. Jednocześnie świat przyrody staje się domeną demonicznych mocy, a kobiety są uważane za bramę grzechu, utrudniającą połączenie z bogiem. (…) Obecnie w tych religiach, przekonania i normy pozwalają na kontrolowanie kobiet i ich ciał.„

Lama Tsultrim Allione  „Na imię jej Mądrość”

Kiedy Yin zostaje całkowicie zdominowane przez Yang,  Ziemia i kobiety „nie chcą” rodzić, antynatalizm jest w modzie, a sprzyja temu saturniczny czas  – pobyt Saturna  u siebie w Koziorożcu –  i Gwiazda 8 w Centrum. Obie energie nie przepadają za dziećmi, są skoncentrowane na wszystkim co stare, dojrzałe, uformowane. Jednak wszystko co wzrosło musi upaść, a wszystko co upadło, musi zacząć wzrastać – takie są podstawowe prawa Natury.  Nie chodzi o to, że teraz na miejsce mężczyzn (na szczyt) wejdą kobiety, a o to, że „szczyt” się spłaszcza, a na świat spoglądamy  poziomo niż pionowo. Wspólnota, równe szanse, rozpraszanie, brak potrzeby rywalizacji – to są min cechy, na które czeka teraz świat.

Rozciągnięte do granic możliwości różnice, pomiędzy biednymi a bogatymi, pomiędzy tymi, którzy decydują, a tymi, którzy czują się bezwolni, są  jakością schyłku Yang. Coraz mniej osób gromadzi w swoim zasięgu coraz więcej zasobów i władzy. Ze szczytu droga jest tylko w jedną stronę – w dół.

Pojawiają się nieśmiałe ruchy, mające na celu zmianę paradygmatu – jak choćby tzw. wolna waluta oparta na technologii blockchain. Jej intensywny rozwój wiąże się min z pobytem Urana w Byku. Na marginesie, Uran lubi wszelkie sztuczności, więc bycze zamiłowanie do natury, we władaniu tej planety wiąże się min innymi z dramatycznym wykorzystaniem (usztucznianiem) jej zasobów. Obyśmy zamiast dbania o naturę nie skupiali się na wymyślaniu np. sztucznych pszczół do zapylania. Bo smak sztucznego miodu już znamy. Mamy na to całe 7 lat, aby się obudzić.

Z kolei „sztuczne” monety (nie mylić z plastikowymi kartami płatniczymi) póki co miały za zadanie zmienić całkowicie nasze myślenie o posiadanych zasobach. Z założenia krypto waluty, najbardziej znany to bitcoin, miały zapewniać wolność transakcji bez płacenia haraczu bankom. Bank to nic innego jak sklep z pieniędzmi, gdzie oferuje nam się różne, mniej lub bardziej udziwnione produkty typu – kredyty, lokaty, transakcje future czy inne instrumenty finansowe, na których bank zarabia. Najważniejszym jednak zadaniem banków (takie założenie przyjęli ojcowie kapitalizmu) jest bezpieczeństwo finansowe państwa czy świata łotewer. Generalnie jedna z najskuteczniejszych manipulacji patriarchatu czyli – bez nas zginiecie. Podobnie jak monoteistyczne religie, kapitalizm przejął retorykę odgórnej racji jako jedynie słusznej. Koncentrujemy i kontrolujemy – my Yang (mężczyźni), a cała reszta – jednorodna masa Yin jest zobligowana do korzystania z tego systemu bo po pierwsze jest najlepszy, a po kolejne niczego innego ludzkość póki co, nie wymyśliła.

Bitcoin miał to zmienić i wprowadzić możliwość bezpośredniej wymiany środków, bez pośrednictwa banków. Czyli – ja sobie wyprodukuję jakieś żetony (oczywiście wirtualnie), umówię się z grupą osób, że będą warte określoną cenę i nawzajem będziemy się wymieniać – ja tobie moją pietruszkę czy karabin, a ty mnie 2 żetony, za które mogę jutro kupić sobie potrzebne mi buty. Największą przeszkodą było to, że dzięki takim mechanizmom, można sobie kupować i sprzedawać dowolnie wszystko bez kontroli – czyli broń, narkotyki czy ludzi. Zauważmy jednak, że i bez bitcoina handel zakazanymi substancjami ma się całkiem nieźle, mało więc przekonujący argument.

Sen o bitcoinie czy innej krypto walucie niezależnej brzmi niczym bajka, w której nie będziemy musieli składać się, kosztem naszej wolności, na kolejny jacht bankowca zasiadającego na 125 piętrze  jakiegoś Tower.

Niestety, póki co, nic bardziej mylnego. Yang nie odda pola bez walki i pomimo bycia na dnie, nie przestaje kopać:  https://magazynpismo.pl/ciemne-oswiecenie-w-dolinie-krzemowej-apokalipsa/.

Przyglądając się historii bitcoina, sama się ciśnie spiskowa teoria dziejów, kiedy nic nie jest takie jakie się wydaje. bitcoin okładka economist

Kogo nie nudzą tematy globalnego rynku finansowego może sobie przeczytać choćby tu: https://www.collective-evolution.com/2018/01/04/did-this-1988-economist-magazine-predict-a-bitcoin-explosion-in-2018/ na temat słynnej okładki The Economist z 1988 r.

Mamy więc profetyczną okładkę z prestiżowego pisma ekonomicznego i po 30 latach (cały cykl Saturna bajdełej) pojawia się bitcoin niczym feniks z popiołu. W 1988 roku mieliśmy koniunkcję Saturna z Uranem w końcówce znaku Strzelca, za to w momencie wykopania pierwszego bitcoina doszło do opozycji tych dwóch planet na osi Panna – Ryby: https://www.astro.com/astrology/iam_article180117_e.htm

Saturn kontra Uran, stare kontra nowe, struktura kontra ..no właśnie czy nowoczesne i wolnościowe założenia krypto walut nie są li tylko zmianą kosmetyczną. Nie wiadomo kto stoi za bitcoinem (mówi się, że to najbogatsze rody Ameryki wypuściły testową walutę, aby poćwiczyć na żywym organizmie), tak samo jak (przynajmniej oficjalnie) nie wiadomo na ile rozwinięte są prace nad kolejnymi krypto walutami. Niedawno Facebook ogłosił swoje założenia dotyczące pracy na walutą zwaną Libra, która ma być środkiem płatniczym tego medialnego Golema.

Przestrzeń medialna jest już wysycona, przynajmniej tam, gdzie dochodzi Internet. Próby dotarcia do dziewiczych obszarów (Yin), za pomocą balonów „z Internetem” nie wystarczą  aby zaspokoić głód FB na ekspansję. Po co się więc ograniczać „tylko” do Facebooka (nawet z całą jego machiną marketingową) jak można zgarnąć całkiem niezły kawałek finansowego tortu krypto walut.

https://biznes.radiozet.pl/Waluty/Facebook-Libra.-Nowa-kryptowaluta-dostepna-od-wtorku.-Co-to-jest.-Zasady

Wyrocznia powiada: „Kiedy Słońce chowa się za górami, siła jego promieni będzie ograniczona” – parafrazując więc klasyka – lubimy tylko te piosenki (monety) które znamy. Jeśli masz 10 znajomych – sprzedasz niewiele, jeśli masz miliony kontaktów – zarobisz choćbyś tylko kiwał palcem w bucie. Jako, że słońce schowane za górami jest ukryte, o wielu rzeczach nigdy się nie dowiemy, oceniać więc będziemy tylko to, co jest nam znane i bliskie.

Jaka jest więc różnica pomiędzy płatnością tradycyjną, a krypto walutą? Technicznie oczywiście duża – każdy może stać się swoim własnym bankierem. W praktyce jednak, każda, duża organizacja, która w porę wykorzysta jakość czasu, będzie zarabiać na każdym twoim głasku po szybce smartfona. Już niebawem, kiedy do Wodnika wejdzie Saturn z Jowiszem, a potem Pluton, zaczniemy w praktyce doświadczać życia w przestrzeni wirtualnej. Latający dron przywiezie nam paczkę i pizzę, autonomiczny samochód zawiezie nas na wakacje, a w e-sklepie zrobimy zakupy nawet w niedzielę o 5 nad ranem. A wszystko to za pomocą aplikacji. Każda płatność w czasie rzeczywistym obliczy podatek, odprowadzi PiTy VaTy ..CITy, zmierzy ciśnienie, poda leki i przypomni o rocznicy ślubu i urodzinach teściowej. Kiedy skończą się paliwa kopalne (a to już niedługo) przemieszczać się będziemy wirtualnie, a głaskanie smartfona nabierze całkiem innego wymiaru.

Oczywiście świat finansów się niepokoi o bezpieczeństwo NASZYCH portfeli i wieszczy zajęcie się regulacją płatności poza bankowych.

Technicznie nie ma większego problemu aby zamienić petrodolary na krypto walutę, zważywszy na to ile gotówki znajduje się na Bliskim Wschodzie, w Szwajcarii czy w Dolinie Krzemowej. Nie ma oczywiście jeszcze uregulowań prawnych dotyczących obrotu krypto walutami, ale Facebook raczej nie będzie się tym martwił, bo to On będzie je tworzył (wspólnie z największymi graczami na rynku).

Instytucje finansowe też mogą spać spokojnie, bo każdy, szanujący się bank od dawna pracuje już nad dywersyfikacją w postaci własnej krypto waluty.

No i zacznie się wojna o to, czyja waluta lepsza czyli nic absolutnie się nie zmieni, różne monety, a sposób działania (Yang) taki sam – więcej, więcej ..i więcej. Już zaczyna się klasyczna rywalizacja i wyrzucanie konkurencji z rynku.

https://biznes.radiozet.pl/News/BitMarket.-Upadla-polska-gielda-kryptowalut.-Klienci-mogli-stracic-60-mln-zl

https://biznes.radiozet.pl/Waluty/Flagowa-waluta-spekulantow-tonie-bitcoin-inwestycyjnym-rozczarowaniem-roku

W naprawdę niedalekiej przyszłości, kiedy już większość czynności będzie miało przedrostek „e-„ będziemy mieli płacone za to, że żyjemy. Już teraz, w rozwiniętych krajach prowadzi się projekty związane z dochodem podstawowym. Zdalna praca, ograniczenie zasobów i wiążące się z tym ograniczenie potrzeb, decentralizacja urzędów, zanieczyszczenie środowiska – to wszystko sprawi, że miasta – jako ośrodki życia wielu ludzi powinny bardzo poważnie zastanowić się – z czego będą czerpać zyski czyli kto i po co zapłaci wynagrodzenie urzędnikom?

Nie ma pracy = nie ma potrzeby przemieszczania się = ograniczone zasoby.

Nie ma paliwa = ograniczone przemieszczanie się.

Ograniczone przemieszczanie się = brak wpływów z podatków.

A cóż robią nasze miasta? Wydają fortunę na stawianie barierek, malowanie pasów ograniczonego poruszania się i na stawianie pomników. Nie mam danych czy jakiekolwiek miasto myśli o budowie swojej waluty, a to właśnie w tą stronę powinniśmy się zwrócić. Mało tego, obecnie banki, ze strony Nadzoru Bankowego, mają wytyczne aby wypowiadać umowę firmom, które zajmują się krypto. Nie trzeba być wielkim wizjonerem, żeby zauważyć, że wpływy miast, czy gmin będą spadać, ale za tym kompletnie nie idzie żadne działanie.

Miasta czy nawet małe gminy mogą z powodzeniem liczyć na wpływy z głaskania smartfona, ale my wolimy użalać się nad własną bezsilnością (ach jakież to rybie), za to ambicje mamy ogromne – największe pomniki świata tylko u nas (a to już Koziorożec). A tymczasem w Chinach odpowiedź Chin na LibraCoin

W temacie technologii blockchain Wyrocznia powiada:

Powrót Inaczej zwany: Punkt zwrotny. Ten heksagram idealnie pokazuje cykliczność życia. Po zimie przychodzi wiosna i wszystko na nowo wybucha z nową siłą. Jeśli dawno temu zaniechałeś jakiegoś projektu, teraz może temat wrócić ze zdwojoną siłą. Praca z projektami, które zostały porzucone. Powtórne otwarcie zamkniętego biznesu.

Zamienił więc stryjek siekierkę na kijek – nie ma powodu obawiać się, że system bankowy upadnie, on się tylko zmieni.

Banki to jedno, a dokąd zmierza światowa gospodarka:

Konflikt Narasta niepokój, a każdy ciągnie w swoją stronę. Sprawa wymaga abyś opowiedział się po jednej ze stron tak, jak trzeba odpowiedzieć na urzędowe pismo. Najważniejsze to nie dać się zastraszyć tylko poradzić się kogoś kompetentnego. Heksagram sugeruje, że sprawy się komplikują, rynek jest zmienny, niestabilny. Podwójne niebezpieczeństwo, Wpadnięcie w pułapkę. Jesteś w sytuacji, kiedy nie widać rozwiązania. Kiedy czujesz, że się topisz, cokolwiek zrobisz, będzie lepsze niż zachowanie bierności. Kiedy jesteśmy w pułapce łatwo o błąd.  Uwaga na oszustwa, zniesławienia i nieuczciwa konkurencję. Brak stabilnych założeń może skutkować chaosem i upadkiem projektów.

Wyraźnie wiec widać, że mimo nadciągających, widocznych gołym okiem kłopotów, zanieczyszczenia środowiska, nadprodukcji nikomu nie potrzebnych dóbr, coraz trudniejszy dostęp do energii i wody, nadal ciągnie nas w przepaść. Tylko dlatego, że oddajemy hołd bożkowi jakim jest wzrost (Yang), a powinniśmy  zacząć czcić boginię jaką jest równowaga (Yin).

Żeby nie kończyć tak dramatycznie, zapytałam Wyrocznię, co szary obywatel ma zrobić w obliczu nadchodzących zmian:

Rodzina 家人Inaczej zwany: Ród, Moralność, Klan. Nadchodzi czas, kiedy po okresie ciszy i wycofania się z szerszej działalności, skupiamy się na życiu w otoczeniu osób nam bliskich, rodziny i ludzi, którzy podzielają te same idee. Idealnie jest zająć się działalnością, która jest domeną naszego klanu, pielęgnować konserwatywne poglądy i tradycje. Zaufanie do kobiecej intuicji.

Czego Wszystkim nam życzę

Namaste 🙂

Rena

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s