Kalendarz astrologiczny lipiec 2018

Mamy więc już połowę roku, przynajmniej wg kalendarza zachodniego. Z kolei według kalendarza chińskiego w sobotę 7 lipca rozpoczyna się 6 miesiąc lunarny, którym tego roku opiekuje się  Ziemska Koza.

Kalendarz lipiec 2018

Prócz Marsa w retrogradacji i Merkurego – od 26 lipca – mamy również inną ciekawostkę astrologiczną, a jest nią zaćmienie Księżyca w 5° znaku Wodnika. Dodatkowo towarzyszyć jej będzie koniunkcja z Marsem.

Zaćmienia tradycyjnie cieszą się raczej złą sławą. Jest w tym nieco prawdy zważywszy na wpływ grawitacji Księżyca na zjawiska pogodowe na ziemi. W przypadku zaćmień, zjawiska stają się bardziej intensywne, a my ludzie, zdajemy sobie wtedy sprawę, jak nikły mamy wpływ na naturę. A przecież my MUSIMY mieć kontrolę.

Księżyc to emocje, a Mars to agresja – tym bardziej, że znajduje się w retrogradacji. Może z tego wyjść  całkiem niezła mieszanka wybuchowa. Uprasza się więc, szczególnie osoby z pierwszej dekady znaków stałych – Wodniki, Lwy, Skorpiony i Byki o zachowanie szczególnej ostrożności, nie wkładanie palca między drzwi oraz o nie ocenianie książki po okładce, gdyż zaćmienie może nam zaćmić trzeźwy osąd sytuacji.

Z drugiej strony, jeśli jesteśmy świadomymi obserwatorami naturalnych zjawisk, możemy tę energię zaprząc do zmierzenia się z nałogiem lub do odbicia się od dna. Tym bardziej, że początkiem miesiąca Kozy opiekuje się heksagram 33:

Odwrót 遯. Inaczej zwany: Ucieczka, Ustępstwo. W naszym świecie wycofanie się z aktywności jest uznawane za porażkę. Jednak wyrocznia uznaje w tym momencie odejście od działania jako zwycięstwo wewnętrznego ducha. To nie poddanie się, a czas nabierania dystansu wobec czegoś silniejszego od nas. Może to być upływ czasu bądź relacja z kimś, od kogo zależą nasze losy. Wskazana jest drobna, codzienna aktywność. Nie obawiaj się zrobić kroku w tył. Warto się zatrzymać na chwilę, pomyśleć o strawie dla duszy – medytacja pozwoli odpocząć umysłowi. 6 miesiąc lunarny – lipiec, kiedy rośnie intuicja i wrażliwość. Czas na znalezienie słusznej drogi. Dobrowolna rezygnacja z tego co nam nie służy przynosi powodzenie. „

Z miesiącem Kozy rozpoczyna się tzw późne lato – okres przejściowy między latem a jesienią (tak tak ..to już). To okres, kiedy króluje żywioł Ziemi, którego w tym roku i tak mamy polate summer kokardkę.  Dieta, znalezienie czasu na refleksję i dystans do sytuacji,na które nie mamy wpływu, będą idealnym pomysłem na ten czas. Bawoły – uważajcie na siebie. 

Kończy się sezon Ognia a więc trzymamy się za kieszeń. Inwestorom może się przestać chcieć, a silna Ziemia sprzyja raczej rytuałom i przestrzeganiu ustalonych norm niż ryzykownym przedsięwzięciom. Giełda i tak trzyma się na paznokciu, więc pęknięcie jakiejś bańki nie będzie nikogo dziwić.

Przypominam, że na Merkurym retro – od 26 lipca – żadnych gwałtownych ruchów biznesowych lepiej nie robić. Promocje i rozkręcanie nowych projektów zostawić sobie na czas, kiedy Merkury ruszy do przodu czyli po 28 sierpnia.

 

Niech nam więc Ziemia lekką będzie

namaste i do przodu

Rena